`

102 lata temu przyszła na świat legenda. Zdobywca Oscara mierzył się z traumą

3 min. czytania
19.02.2026 04:03
Obserwuj nas na Google

Lee Marvin na zawsze zapisał się w historii amerykańskiego kina. Jego cechą rozpoznawczą były przedwcześnie posiwiałe włosy, a dużym atutem na ekranie charakterystyczny basowy głos, którym elektryzował publiczność. Znany był z wcielania się w postacie antybohaterów, jednak to za rolę komediową otrzymał Oscara. W 102. rocznicę urodzin przypominamy życie i karierę legendarnego aktora.

Lee Marvin
fot. screen

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Lee Marvin przyszedł na świat 19 lutego 1924 roku
  • Jego młodość została boleśnie naznaczona przez wojnę, w której prawie zginął
  • Drugie życie odnalazł na scenie oraz ekranie, a za swoją pracę został nagrodzony Oscarem
Redakcja poleca

Lee Marvin na zawsze zapisał się w historii kina

Lee Marvin przyszedł na świat 19 lutego 1924 roku w Nowym Jorku. Był drugim synem pisarki związanej z branżą modową Courtenay "Court" Washington i Lamonta Waltmana "Montego" Marvina, który pracował jako dyrektor ds. reklamy. Miał angielskie, irlandzkie i szkockie korzenie.

Czy pamiętasz tych aktorów? Tylko znawca filmowy odpowie na wszystkie pytania. Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Aktorzy, których znasz z twarzy, ale nie znasz ich nazwiska. Czapki z głów za 100%

1/12 Kto wcielał się w postać Jasia Fasoli?

Choć dobrze urodzony, młody Lee nie radził sobie w szkole. W 1942 roku wstąpił do marynarki wojennej, co wpłynęło na resztę jego życia. Marvin służył w 4. Dywizji Piechoty Morskiej jako snajper zwiadowczy w czasie wojny na Pacyfiku podczas II wojny światowej. W 1944 roku został ranny podczas bitwy o Saipan - trafił do szpitala na 13 miesięcy, a lekarzom cudem udało się uratować jego życie. To doświadczenie sprawiło, że przez lata zmagał się z traumą wojenną.

Redakcja poleca

Wybitny aktor nauczył się grać podczas wojny

Często mawiał, że to właśnie wojna nauczyła go grać - musiał w końcu udawać, że wcale się nie boi. Po wojnie próbował różnych zajęć, jednak finalnie odnalazł swój życiowy cel, gdy ukończył kurs aktorski w nowojorskim American Theatre Wing. Szybko zwrócił na siebie uwagę twórców filmowych, którzy angażowali go do kolejnych produkcji.

Sławę przyniosły mu role w filmach "Parszywa dwunastka", "Oddział Delta", "Diki", "Statek szaleńców" oraz "Zabójcy". Choć często grywał twarde charaktery, to Oscara dostał za podwójną rolę rewolwerowca Kida Shelleena i przestępcy Tima Strawna w westernie komediowym Elliota Silversteina "Kasia Ballou" (1966) z Jane Fondą.

Fot.

Był jednak wybredny w dobieraniu kolejnych projektów. Odrzucił m.in. rolę w filmie "Patton" - twierdził, że nie chce brać udziału w czymś, co gloryfikuje wojnę. Odrzucił także rolę Trautmana w "Rambo", podkreślając przy tym, że "nie zamierza grać porucznika". Wiele razy podkreślał także, że rolę w "Parszywej dwunastce", która przyniosła mu sławę, nie uznaje za swój sukces, ponieważ zagrał w tym filmie wyłącznie dla pieniędzy.

Redakcja poleca

Lee Marvin był przeciwny wojnie i dyskryminacji

Lee Marvin otwarcie mówił o swoich poglądach. Sprzeciwiał się wojnom, nie obawiał się także "mało wygodnych" tematów - jako jeden z pierwszych głosił swoje poparcie dla walki o prawa osób homoseksualnych.

Trauma wojenna odcisnęła piętno nie tylko na jego karierze, ale przede wszystkim życiu prywatnym. Przez wiele lat nie udało mi się stworzyć szczęśliwego związku - pierwsze małżeństwo z Betty Ebeling rozpadło się po kilkunastu latach, a z następną wybranką Michelle Triolą rozstał się w atmosferze skandalu. W 1970 roku poślubił Pamelę Feeley.

Aktor cierpiał także na depresję, od której próbował uciec wpadając w uzależnienie od alkoholu. Przez lata niszczył swój organizm. Zmarł nagle 29 sierpnia 1987 roku na atak serca w wieku 63 lat. Został pochowany na wojskowym Cmentarzu Narodowym w Arlington.

Fot.

Źródło: Radio ZET / Wikipedia