Zamknij

Wpadka Netflixa. Ukraiński minister reaguje na casting Dorocińskiego w „Wikingowie: Walhalla”

24.11.2022 16:57

Ukraiński minister kultury zwraca uwagę przedstawicielom Netflixa, którzy pomylili się w opisie postaci Marcina Dorocińskiego w materiałach promocyjnych seialu „Wikingowie: Walhalla”. O jaką wpadkę dokładnie chodzi?

Marcin Dorociński
fot. Michal Wozniak/East News/materiały prasowe Netflix

Marcin Dorociński wystąpi w 2. sezonie hitu Netflixa „Wikingowie: Walhalla” – to informacja, która obiegła świat na początku tygodnia, ku wielkiej uciesze polskich fanów. Polacy cieszą się z zagranicznej kariery aktora i angażu w coraz bardziej prestiżowych produkcjach. Po roli Rosjanina w „Gambicie królowej” oraz ogłoszeniu angażu w dwóch częściach „Mission Impossible”, przyszedł czas na władcę Rusi Kijowskiej. I właśnie o nazewnictwo tej roli upomniał się teraz minister kultury Ukrainy.

Wpadka Netflixa. Interweniuje minister Ukrainy

Marcin Dorociński w 2. sezonie serialu „Wikingowie: Walhalla” wcieli się w rolę księcia Jarosława Mądrego, władcę Rusi Kijowskiej. Sęk tkwi w tym, że w zagranicznych materiałach platformy wkradł się błąd i dziennikarze oraz fani otrzymali informację, że Jarosław Mądry to „król i wojowniczy władca północnej Rosji”. Na pomyłkę natychmiast zareagował minister kultury Ukrainy, Ołeksandr Tkaczenko.

Mężczyzna skontaktował się bezpośrednio z lokalnym przedstawicielem Netflixa, a w tym czasie ministerstwo umieściło specjalnie sprostowania na portalu społecznościowym Twitter.

Jak czytamy teraz na portalu Onet.pl, ukraiński minister od razu skontaktował się z Aleksem Longiem, przedstawicielem Netflixa, odpowiedzialnym za ten region geograficzny świata.

— Zwróciliśmy uwagę na ten błąd; wyjaśniliśmy, na czym polega problem. Oni rozumieją, że to jest problem. Zrozumieli też, że to jest niewłaściwe, skandaliczne i wpływa negatywnie na ich wizerunek — czytamy w tłumaczeniu ministerstwa.

Minister skomentował też sprawę w swoich mediach społecznościowych. Cytując tłumaczenie za portalem Onet.pl:

– Są dwa wnioski wynikające ze sprawy z Netfliksem i pomyleniem naszej Rusi (mam nadzieję, że przypadkowo i nieumyślnie) z Rosją, a także określeniem naszego Jarosława Mądrego księciem ziem Północnej Rosji.

Po pierwsze, czeka nas wiele pracy w kształceniu międzynarodowej opinii publicznej o naszej historii. Po drugie, bliskie kontakty z partnerami pomagają rozwiązywać sytuacje niemal błyskawicznie. Dziękuję Netfliksowi, a szczególnie dyrektorowi regionalnemu Alexowi Longowi – napisał na Facebooku.

Mężczyzna liczy też na to, że podobnych sytuacji będzie coraz mniej. Obecnie bada wraz ze swoim zespołem, w jaki sposób poruszone zostaną wątki Jarosława Mądrego.

loader

SPEŁNIAMY MARZENIA W RADIU ZET. WYŚLIJ ZGŁOSZENIE

Czytaj także: Netflix: nowości na grudzień. „Emily w Paryżu”, „Na noże 2” i oscarowi kandydaci [WIDEO]

RadioZET.pl/Onet.pl/Facebook/Twitter

Niech to usłyszą
12 Zobacz galerię
fot. Radio ZET