Zamknij

Netflix konkuruje z Sylwestrem Marzeń? Polska telewizja jest w kryzysie

03.01.2023 20:23

To początek końca polskiej telewizji? Takie wnioski nasuwają się, gdy analizuje się wyniki badań firmy Wavemaker, która podała, że w 2022 roku żaden z programów telewizyjnych nie przekroczył oglądalności na poziomie 5 milionów widzów.

Netflix
fot. Sem van der Wal/Hollandse Hoogte/East News

Netflix ciekawszy od Sylwestra Marzeń? Obecnie dla polskich widzów ciekawsze są platformy streamingowe niż tradycyjna telewizja. Ponadto pandemia koronawirusa zmieniła przyzwyczajenia widzów i jeszcze bardziej popchnęła ich w stronę popularnych serwisów VOD.

Zobacz także: Najpopularniejsze seriale na Netflix. To Polacy oglądają w 2023 roku

Netflix ciekawszy od Sylwestra Marzeń? Programy sylwestrowe miały słabą oglądalność

Jak czytamy na portalu next.gazeta.pl, Wavemaker publikuje wnioski badania, które zostało przeprowadzone przez Nielsen Audience Measurement. Wynika z niego, że w 2022 roku żaden program emitowany w polskiej telewizji, nie zgromadził przed ekranami 5 milionów widzów. Według danych jeszcze w 2009 roku takich programów było już 436. W 2012 nastąpił spadek, a największy przełom nastąpił w 2020 roku, gdy takich programów było tylko 6. 

Co ciekawe, warto zaznaczyć, że badanie nie brało pod uwagę wydarzeń sportowych.

- 2022 to już drugi rok, gdy żadnemu programowi TV spoza z kategorii sport nie udało się przebić granicy 5 mln widzów. O ile jeszcze kilka lat temu, spadającą liczbę wysokoratingowych show można było objaśniać głównie fragmentacją i spadkami udziałów największych kanałów, dziś ten trend powoduje także spadek popularności TV (lekki, jeśli spojrzeć na ogół widzów, a dość drastyczny wśród młodych: 13-29 czy 16-24 lata) - można przeczytać w oficjalnym oświadczeniu.

To koniec polskiej telewizji?

Oznacza to, że polska telewizja jest w kryzysie. Warto wspomnieć, że najchętniej oglądanym niesportowym programem okazał się "Sylwester Marzeń" w TVP. Wydarzenie obejrzało 3,93 mln widzów.

Co ciekawe, Wavemaker uważa, że już nigdy nie wrócimy do epoki liczącej pięć milionów widowni. Wszystkiemu winne mają być platformy streamingowe. W Polsce największą popularnością cieszą się Netflix, HBO Max, Disney + czy Amazon Prime Video.

Zobacz także: To koniec Izy w "M jak miłość"? Po rozstaniu z Roznerskim widzowie nie chcą oglądać Kalskiej

loader

RadioZET.pl/next.gazeta.pl

Yellowjackets
5 Zobacz galerię
fot. Materiały prasowe Canal +