Zamknij

Netflix nagrodzi polskich twórców za sukces. Platforma wyręczy rodzimych polityków

01.12.2022 08:13

Platforma Netflix zadba o polskich twórców filmów i seriali lepiej niż politycy, którzy nie potrafią zmodernizować prawa. Sukces każdej produkcji będzie dodatkowo nagradzany przez serwis.

Wielka woda - kadr z serialu Netflix
fot. Netflix/materiały prasowe

Szefowie Netflix zapowiedzieli, że twórcy, którzy odniosą sukces, otrzymają dodatkowe wynagrodzenie w ramach docenienia ich pracy. Dotyczyć to będzie również rodzimych filmowców, którzy nie mogą liczyć na pomoc w tej kwestii ze strony rządu.

W ostatnich latach Netflix mocno inwestuje w polskie filmy i seriale. "Wielka woda" była międzynarodowym hitem. Niestety Jan Holoubek i Bartłomiej Ignaciuk - twórcy serialu, nie mogli liczyć na tantiemy od polskiego rządu. Tytuł odniósł ogromny sukces i trafił na listę Top 10 w 78 krajach świata, osiągając oglądalność na poziomie ponad 45 milionów godzin. Dokonanie "Wielkiej wody" nie przełożyło się jednak na dodatkowy zarobek dla twórców. Wszystko przez przestarzałe polskie prawo, którego politycy nie zdążyli zaktualizować i przystosować do unijnych standardów.

Netflix będzie płacił za sukces polskich twórców filmów i seriali

Naprzeciw opieszałości rządu wyszli przedstawiciele Netflix. Z końcem listopada 2022 roku szefowie platformy ogłosili, że Netflix, jako pierwszy serwis streamingowy w Polsce rusza z pilotażem nowego systemu dodatkowych wynagrodzeń dla twórców popularnych lokalnych produkcji. Jest to program oparty na rozwiązaniach z powodzeniem wdrożonych już w innych krajach europejskich. Na dodatkowe wynagrodzenie mogą liczyć osoby zaangażowane w pracę nad produkcją tytułów, które osiągną określoną oglądalność w serwisie.

Pilotem zostaną objęte na razie wybrane produkcje. Warunki i zasady dotyczące wynagrodzeń będą każdorazowo ustalane we współpracy z lokalnymi producentami. Porozumienie oparte o zapisy art. 18 Dyrektywy UE w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym przyniesie korzyści osobom, które mają wpływ na sukces serialu - między innymi scenarzystom, reżyserom, operatorom filmowym, aktorom pierwszego i drugiego planu. Dodatkowe wynagrodzenie będzie wypłacane twórcom bezpośrednio.

Rachel C. Schumacher - Senior Counsel, International Labour Relations, skomentowała nowy pomysł platformy.

- Jesteśmy dumni, że Netflix, jako pierwszy serwis streamingowy w Polsce, może zaproponować twórcom innowacyjne i partnerskie rozwiązanie, oparte na uzgodnieniach kontraktowych. Proponowane rozwiązanie jest pilotem i obejmuje wybrane produkcje. W najlepszym interesie polskich twórców są elastyczne rozwiązania, które uzupełniają istniejące procedury oparte o zbiorowe zarządzanie prawami. Takie też są zapisy dyrektywy unijnej. Testowane rozwiązanie jest formą samoregulacji opartej o swobodę umów, a jego kontynuacja będzie zależna od finalnego kształtu implementacji dyrektywy unijnej przez Polskę.

Pilotaż systemu, do którego uruchomienia przygotowywano się od kilku miesięcy, jest oparty na rozwiązaniach wdrożonych przez Netflix we współpracy z przedstawicielami związków zawodowych zrzeszających część autorów i twórców w Niemczech, Szwecji i Norwegii.

Polscy twórcy dziękują platformie Netflix

Decyzja szefów platformy nie została bez odpowiedzi ze strony twórców, którzy współpracowali już z platformą. Jan Holoubek - reżyser seriali "Wielka woda", "Rojst", a także filmu "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy", skomentował program serwisu.

- Bardzo się cieszę z nowej inicjatywy Netflix. Czekam na to rozwiązanie, które wydaje się ciekawym i potrzebnym uzupełnieniem istniejącego systemu. Fakt, że twórcy i obsada będą mogli dostawać dodatkowe wynagrodzenie z tytułu ilości odtworzeń w streamingu, to duży krok w kierunku znormalizowania zasad dotyczących naszej pracy w przestrzeni internetu. Poprzez brak odpowiednich przepisów w polskim prawie, póki co, nikt z nas nie otrzymuje takiej gratyfikacji, która funkcjonuje od wielu lat w przypadku odtworzeń utworów audiowizualnych w stacjach telewizyjnych, a od niedawna w innych krajach UE dotyczy także streamingu. Netflix wychodzi w ten sposób naprzeciw oczekiwaniom wielu ludzi w naszej branży.

W podobny sposób wypowiedziała się Anna Kępińska - producentka takich seriali jak "Wielka woda", "Pakt" czy "Bez tajemnic".

- Proponowane rozwiązanie to bardzo dobra wiadomość dla polskich twórców, którzy będą mogli otrzymać dodatkowe wynagrodzenie za sukces danej produkcji. 

Z decyzji Netflix zadowolony jest również Leszek Dawid - reżyser filmów "Broad Peak" i "Jesteś Bogiem" oraz seriali "W głębi lasu" i "Pakt".

- Cieszę się z pilotażowego rozwiązania, które Netflix wprowadza u nas w kraju. To dobry znak dla twórców.

To przerażające, że polski rząd nie spieszy się z modernizacją prawa, które ma za zadanie wspierać rodzimych artystów. Na szczęście z pomocą przyszła platforma Netflix, która od początku swojej działalności nad Wisłą blisko współpracuje z polską branżą. Z roku na rok zwiększa swoje zaangażowanie na naszym rynku filmowo-serialowym. W latach 2020-2021 serwis zainwestował 490 milionów złotych w rozwijanie biblioteki polskich filmów i seriali, (zarówno własnych, jak i licencjonowanych), a także w produkcję zagranicznych tytułów w Polsce. Przy produkcjach własnych Netflix powstało łącznie 2600 miejsc pracy.

loader

RadioZET.pl/Netflix