Zamknij
Wywiad z wampirem - kadr z serialu
Jacob Anderson w serialu "Wywiad z wampirem"
fot: materiały prasowe AMC

„Wywiad z wampirem” i queerowy romans. „Nie gram postaci Brada Pitta”

Michał Kaczoń
Michał Kaczoń Redaktor Radia Zet
04.11.2022 15:00

Nie gram postaci Brada Pitta, a bohatera Anne Rice – mówi Jacob Anderson o roli w serialu „Wywiadzie z wampirem”. Adaptacja powieści Anne Rice od stacji AMC to kolejne spojrzenie na słynną opowieść o wampirach, rozsławioną przez adaptację Neila Jordana z 1994 roku z udziałem Brada Pitta, Toma Cruise’a i Kristen Dunst.

Nowa wersja "Wywiadu z wampirem" to otwarcie queerowa historia o miłości dwóch mężczyzn/wampirów, pełna dramatów, morderstw, krwi, niesnasek, kłótni „małżeńskich” oraz problemów z wychowaniem nastoletniej „córki”. O tym, dlaczego warto na nowo spojrzeć na dzieła autorki, znaczeniu reprezentacji mniejszości na ekranie, podobieństwach między Nowym Orleanem a Dubajem i wejściu w buty Brada Pitta, opowiada Jacob Anderson, ekranowy Louis.

"Wywiad z wampirem" - kadr z serialu AMC
"Wywiad z wampirem" - kadr z serialu AMC
fot. materiały prasowe AMC

Michał Kaczoń: Dlaczego 2022 rok to idealny moment, by ponownie sięgnąć po historie stworzone przez Anne Rice?

Jacob Anderson: Myślę, że każdy moment jest dobry, by to zrobić (śmiech). To, co jest fascynujące w wampirach to fakt, że to istoty wieczne. Można więc wrzucić je do dosłownie dowolnego momentu historii i one doskonale się tam odnajdą. 

Mam też wrażenie, że wampiry w kulturze stanowią lustro, w którym możemy się przejrzeć i zgłębić nasze skrywane myśli. W wampirach możemy eksplorować, jak by to było, gdybyśmy my też byli popychani jedynie przez impulsy i żądze. Co moglibyśmy robić, nie patrząc na reguły społeczne.

Myślę, że w dzisiejszych czasach ludzie szukają prostych odpowiedzi i dobrze odnajdują się w polaryzacji – „to jest dobre”, „to jest złe”. „Wywiad z wampirem” i postaci wampirów jako takich, stoją zaś w opozycji do takich prostych podziałów. To istoty zarówno piękne, jak i zabójcze. A ich życie pokazuje, że piękno i brutalność mogą być czasem tym samym.

Na dodatek wampiry, tak jak ludzie, potrafią być dobre, a równocześnie postępować źle. I na odwrót. Wewnętrzne rozmyślania naszych bohaterów na temat istoty ich natury stanowią zaś odniesienie do ludzkich rozważań nad istotami dobra i zła. W ten sposób wampiry stają się idealną metaforą dla opowieści o ludzkich granicach moralności i rozważań na temat naszego miejsca w świecie.

Wampiry w kulturze mogą stanowić metaforę wielu różnych rzeczy. Czym są one dla ciebie?

Rzeczywiście, wampiry reprezentują dla mnie szereg różnych rzeczy. Tym, co najbardziej rzuca się w oczy, jest fakt, że pozostają w cieniu. Żyją w przestrzeni rodem z koszmarów. Koszmarów, które rodzą się przecież właśnie z rzeczy, z którymi sobie nie radzimy, jakich się obawiamy. Rzeczy, które dosłownie ściągają nam sen z powiek.

Wampiry, jako istoty mroku, mogą reprezentować więc te ukryte części naszej psychiki, o których staramy się zapomnieć i nawet sami przed sobą boimy się przyznać. To stworzenia napędzane nieokiełznanym instynktem i jako takie mogą prezentować te części naszej psychiki, które sterowane są przez id. Do tego to stworzenia o niezwykłym popędzie seksualnym, więc istnieje cały sposób czytania ich właśnie przez pryzmat fantazji erotycznych.

"Wywiad z wampirem" - kadr z serialu AMC
"Wywiad z wampirem" - kadr z serialu AMC
fot. materiały prasowe AMC

Jaką rolę odgrywają lokalizacje przedstawione w serialu? Co tej historii daje osadzenie jej w Nowym Orleanie i Dubaju?

Umieszczenie akcji w Nowym Orleanie to naturalna konsekwencja materiału wyjściowego. To miejsce zamieszkania Anne Rice, która umiejętnie oddała swoje doświadczenia z tego miasta na kartach powieści. Myślę, że ważne było dla niej, by dobrze pokazać świat, który zna i dlatego ten książkowy Nowy Orlean wydaje się tak żywy. To miasto to na dodatek miejsce, które odżywa nocą, bo posiada bardzo bogatą ofertę kulturalną po zmroku.

Nadaje się więc idealnie na miejsce zamieszkania temperamentnych wampirów. Jeśli zaś chodzi o Dubaj, to muszę przyznać, że nie wiem o nim zbyt wiele. Wydaje mi się jednak, że tak jak mówimy w serialu, jest ono idealnym miejsca schronienia dla kogoś, kto ma odpowiednio dużo pieniędzy, by pozostać anonimowym. W pierwszym odcinku pada zresztą zdanie o tym, że w Dubaju obowiązują prawa dotyczące nadzoru kamer i że mieszkańcy miasta są bardzo wyczuleni na punkcie swojej prywatności.

To idealne miejsce, jeśli ktoś chce pozostać anonimowym. Oba miasta są więc przestrzeniami, w których można pozostać niezauważonym, jeśli się tego chce. Niewiele jest obecnie miejsc na Ziemi, gdzie można osiągnąć podobną anonimowość i nie być stale obserwowanym przez oko kamery. A właśnie w takich najlepiej odnajdują się nasi bohaterowie, by móc robić to, co chcą.

Ile książek z sagi „Kroniki wampirów” przeczytałeś, przygotowując się do roli?

Przed rozpoczęciem zdjęć udało mi się skończyć dwie pierwsze książki. „Wywiad z wampirem” i „Wampir Lestat” to w zasadzie dwie wersje tej samej opowieści. Byłem bardzo ciekawy perspektywy Lestata i tego, w jaki sposób odbiera on wydarzenia, które stanowią motor napędowy pierwszej powieści.

Gdy zaś skończyliśmy zdjęcia, niemal natychmiast pochłonąłem „Królową Potępionych”, a następnie sięgnąłem po kolejne tomy. Pamiętam, że miałem pewne problemy ze wkręceniem się w „Memnocha Diabła”, ale w końcu dałem radę. Teraz czytam „Merricka”, ale chwilowo znów mam lekki zastój.

Czy wróciłeś też do filmu Neila Jordana?

Tak. Obejrzałem go w zasadzie zaraz przed wylotem do Nowego Orleanu na plan. Niekoniecznie, żeby inspirować się rolą Brada Pitta, co raczej z czystej ciekawości, w jaki sposób pokazano tę historię w latach 90. No i żeby móc odpowiadać na pytania, jak to jest chodzić w butach Brada Pitta (śmiech). Odpowiadam wtedy zresztą, że nie gram przecież postaci Pitta, a bohatera Anne Rice.

"Wywiad z wampirem" - kadr z serialu AMC
"Wywiad z wampirem" - kadr z serialu AMC
fot. materiały prasowe AMC

W nowej wersji bohaterowie są w otwartym queerowym związku, a Louis jest czarnoskórym mężczyzną. Jak te elementy wpłynęły twoim zdaniem na tę historię?

Szczerze mówiąc, gdy czytałem książki, byłem już po lekturze scenariusza. Myślałem więc, że to naturalny element tej postaci. Nie uważam też, by kolor jego skóry diametralnie zmieniał tę postać czy jej charakter. Być może zmienia nieco trajektorię samej historii i prędkość przemiany bohatera. Do pewnych rzeczy dochodzi bowiem nieco dłużej niż w oryginale.

W naszym serialu pokazujemy zresztą nieco więcej z ludzkiego życia Louisa, niż miało to miejsce w książce. Poznajemy więc więcej kontekstów społecznych, a w szczególności to, w jaki sposób jest postrzegany przez innych. Wydaje mi się więc, że kontekst rasowy dodaje więcej rozpaczy temu bohaterowi. Wiemy, jak mocno walczy o zachowanie swojego człowieczeństwa, a równocześnie zdajemy sobie sprawę, że jego ludzkie życie nie było usłane różami. Na dodatek serialowy Louis wprost mówi rzeczy, o których książkowy jedynie myślał. To zmienia nieco dynamikę relacji Louisa z Lestatem, ale też płynnie wypływa z pierwowzoru. Pewne rzeczy dzieją się po prostu w nieco innym tempie.

Jeśli zaś chodzi o wątki queerowe, to nie uważam, by były one czymś nowym. One są dość mocno obecne w powieściach Anne Rice. Rzeczywiście są jedynie sugerowane w filmie i prowadzone bardziej w sferze domysłów, ale również tam można je znaleźć. Dziwnym byłoby, więc gdybyśmy je teraz wycięli.

Dlaczego reprezentacja osób queerowych i przedstawicieli mniejszości na ekranie jest tak ważna?

Sądzę, że kwestia reprezentacji nie potrzebuje uzasadnienia. To po prostu coś, co powinniśmy robić i powinniśmy byli robić do tej pory. Wiem jednak, że oglądając dzieła kultury, gdy dorastałem, rzadko miałem szansę zobaczyć siebie na ekranie. Co było o tyle dziwne, że gdy sięgałem po literaturę, to zawsze widziałem siebie. Zwłaszcza gdy książka była napisana w pierwszej osobie, to nie miałem powodów, by nie uznać, że bohater nie wygląda, jak ja.

Coraz większa reprezentacja różnych grup na ekranie wydaje mi się więc naturalną koleją rzeczy. W końcu po to opowiadamy jakąś historię, żeby podzielić się z drugim człowiekiem swoim doświadczeniem. Powinniśmy więc opowiadać historie z różnych perspektyw i przedstawiać je takimi, jakimi są, by zbliżyć się do innych i zapytać ich o własne doświadczenia.

Premiera serialu „Wywiad z wampirem” zaplanowana jest na poniedziałek 7 listopada o godzinie 22:00 na kanale AMC. Kolejne odcinki emitowane będą co tydzień o tej samej porze

Jacob Anderson – brytyjski aktor, rocznik 1990, najlepiej znany z roli Szarego Robaka w hitowym serialu HBO „Gra o tron”. W „Wywiadzie z wampirem” wciela się w postać Louisa de Pointe du Laca, narratora.

Anne Rice – amerykańska autorka powieści grozy, która zasłynęła sagą „Kroniki Wampirów”, obejmującą trzynaście tomów. Zmarła w 2021 roku. Jej syn, Christopher, również pisarz, jest jednym z producentów serialu.

Michał Kaczoń
Michał Kaczoń

Dziennikarz kulturalny i fan popkultury w różnych jej odmianach. Wielbiciel festiwali filmowych i muzycznych, których jest częstym i chętnym uczestnikiem. Salę kinową traktuje czasem jak drugi dom. 

Adres e-mail: michal.kaczon@eurozet.pl