Zamknij

Nowy Punisher będzie czarnoskóry? Tego chce twórca postaci

Sergiusz Kurczuk
22.03.2022 11:47

Czy Punisher pojawi się w produkcjach Marvela w odmienionej wersji? Jeden z twórców postaci chciałby, żeby współczesny Frank Castle był czarnoskóry.

Punisher - Jon Bernthal - kadr z serialu Netflix
fot. Steve Sands/Bauergriffin.com/East News

Punisher przez lata był jednym z czołowych antybohaterów świata Marvela. Czy w XXI wieku powinien ulec poważnej metamorfozie?

Nowy Punisher będzie czarnoskóry? Tego chce twórca postaci

Punisher był jedną z pierwszych postaci z komiksów Marvela, która doczekała się kinowej adaptacji. Mowa o filmie "Punisher" z 1989 roku z Dolphem Lundgrenem w roli głównej. W kolejnych latach Frank Castle powrócił jeszcze dwukrotnie w filmowej odsłonie i kilkukrotnie za sprawą seriali animowanych. Ostatnie aktorskie wcielenie brutalnego mściciela to postać kreowana przez Jona Bernthala w serialach Marvela od Netflix "Daredevil" i "Punisher".

Chociaż produkcje Netflix nadały postaci nowego wymiaru, robiąc z Punishera ofiarę wojny, cierpiącą na zespół stresu pourazowego, współtwórca komiksowej postaci Gerry Conway uważa, że Frank Castle powinien przejść o wiele drastyczniejszą metamorfozę, by postać pasowała do realiów XXI wieku.

Conway był gościem podcastu 99% Invisible, którego odcinek został poświęcony trwającej obecnie w USA dyskusji wokół słynnego logo komiksowego antybohatera. Mimo że Punisher nigdy nie został stworzony jako wzór do naśladowania, radykalne metody postaci sprawiły, że charakterystyczna czaszka jest chętnie zawłaszczana przez różnego rodzaju zwolenników skrajnej prawicy. Najbardziej niepokojący jest fakt, że istnieje wiele przypadków amerykańskich policjantów, którzy mieli logo Punishera umieszczone na mundurze bądź radiowozie. Z tego powodu wydawnictwo Marvel Comics zdecydowało się ostatnio zmienić symbol na piersi antybohatera.

Conway skomentował sytuację.

Nadejdzie czas, tak jak w latach 80., kiedy ta postać będzie mogła zostać zrebootowana i przekształcona w coś nowego. To znaczy, według mnie, aby następną iteracją Punishera powinien być czarnoskóry weteran, który wraca i mierzy się z problemami, z którymi borykają się dziś mniejszości na całym świecie.

Scenarzysta odniósł się do innego podejścia do postaci w latach 80. XX wieku. Początkowo Punisher był bowiem wrogiem Spider-Mana i pełnił rolę antagonisty - szaleńca, który bardzo dosłownie podchodzi do przestrzegania prawa, jednocześnie sam je łamiąc. Wkrótce jednak stał się mścicielem działającym na pograniczu zła i dobra, walczącym głównie ze światem przestępczym Nowego Jorku. Wówczas pojawił się pomysł, by ukazać Franka Castle jako weterana wojny w Wietnamie, którego skrzywienie zostało wywołane bezesensownym konfliktem krytykowanym przez obywateli USA.

Dla wielu ludzi z mojego pokolenia była to fundamentalna zbrodnia społeczna, która była dla nas utrwalaniem przez rząd czegoś, co samo w sobie podważa poczucie, że polityków napędza troska o obywateli. Punisher reprezentuje rodzaj testu Rorschacha dla epoki, w której odkryli go czytelnicy. Dla mnie na początku lat 70. był odpowiedzią na dysfunkcyjną epokę w historii Ameryki. W latach 80. stał się triumfującą postacią reprezentującą czarno-białe spojrzenie na świat. A w 2000 roku jest po prostu dysfunkcyjnym Punisherem – zrozpaczonym tragicznym bohaterem, który jest naprawdę wyrzutkiem i nie reprezentuje już niczego poza własną tożsamością.

Trzeba przyznać, że odarta z kontekstu historyczno-społecznego postać jest po prostu socjopatą wymierzającym sprawiedliwość na własną rękę. Właśnie z tego powodu twórcy serialu Netflix zdecydowali się nadać Punisherowi innego wymiaru. Zdaniem Conwaya przywrócenie zasadności istnienia Punishera w XXI wieku miałoby szansę jedynie, gdyby Castle został zreinterpretowany jako reprezentant afroamerykańskiej społeczności USA.

Fani komiksów zapewne pamiętają, że w życiu Punishera istniał epizod, w którym Frank na chwilę... zmienił kolor skóry. Mimo tego, że komiks był stworzony z myślą unaocznienia problemu systemowego rasizmu w USA (już na początku lat 90.), historia była niezwykle absurdalna, a z dzisiejszej perspektywy jest odbierana zwyczajnie jako obraźliwa.

"Punisher": kiedy premiera nowej produkcji o komiksowym mścicielu?

Czy twórcy kolejnej wersji filmowego lub serialowego Punishera zainspirują się pomysłem Conwaya i w przyszłości Castle będzie Afroamerykaninem? Na razie ciężko powiedzieć cokolwiek na temat ewentualnego występu Punishera w MCU, ponieważ nie ma żadnych oficjalnych planów realizacji nowej adaptacji przygód mściciela. Fani kreacji Bernthala marzą, by aktor powrócił do swojej roli na podobnej zasadzie, co Charlie Cox do roli Daredevila, ale obecnie wszelkie informacje na temat powrotu lub rebootu "Punishera" pozostają jedynie w kręgu domysłów. Oba sezony serialu stworzonego przez Netflix, można jednak od niedawna oglądać na platformie Disney+, która niestety nadal nie jest dostępna w Polsce.

loader

RadioZET.pl/99% Invisible

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET