Zamknij

Nowy pomysł PiS. Politycy chcą wiedzieć, co oglądamy w telewizji: "Element inwigilacji społeczeństwa"

19.05.2022 11:38
mężczyzna ogląda tv - materiał poglądowy
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło nowy projekt rozporządzenia Rady Ministrów. Według KIGEiT ma on znamiona inwigilacji społeczeństwa przez organy administracji państwowej.

Politycy PiS chcą, by Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji miała możliwość sprawdzenia jakie programy, filmy i seriale oglądają Polacy. Pomysł kontrowersyjnego projektu rozporządzenia Rady Ministrów skrytykowała Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji, zauważając, że pomysł zakrawa na inwigilację obywateli.

PiS chce inwigilować widzów telewizji?

Jak podaje Onet.pl, w internecie pojawił się projekt rozporządzenia Rady Ministrów, który zakłada, że KRRiT będzie mogła prześledzić, jakie treści ogląda dany abonent. Pomysł spotkał się z natychmiastowym sprzeciwem KIGEiT. Organizacja zrzeszająca takie podmioty, jak sieci kablowe UPC, Inea, Multimedia Polska oraz operatorów telekomunikacyjnych Netia, T-Mobile Polska i Play, zamieściła na swojej stronie internetowej argumentację przeciwko projektowi polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji obawia się, że dane, które KRRiT pozyskałaby od operatorów, mogą posłużyć mediom publicznym i administracji rządowej. Część z wyżej wymienionych danych jest opisana nieprecyzyjnie, co uniemożliwia oszacowanie skali kosztów niezbędnych do poniesienia w celu zapewnienia realizacji badania (...) Część wskazanych kategorii danych jest zbędna z punktu widzenia celu, w jakim badanie ma być przeprowadzane, np. zakodowane dane użytkownika z umowy czy identyfikator urządzenia.

Jak widać, pomysł zakłada przyznanie pracownikom KRRiT dostępu do najbardziej wrażliwych danych użytkowników sieci kablowych i telekomunikacyjnych. KIGEiT widzi w tej próbie poważne zagrożenie. 

Przekazanie (...) takiego zakresu danych pozwoli administracji publicznej na zdobycie wiedzy nie tylko o zasięgu terytorialnym stacji telewizyjnych, ale również o preferencjach, w tym politycznych abonentów usług świadczonych przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych.

Przedstawiciele KIGEiT są więc zgodni, że projekt "niezależnie od intencji i potrzeb może zostać odczytany społecznie jako element inwigilacji społeczeństwa przez organy administracji państwowej".

Według założeń polityków, wykonanie projektu miałoby rozpocząć się pod koniec roku 2022. Ani KRRiT, ani ministerstwo cyfryzacji nie komentuje kontrowersyjnego pomysłu.

RadioZET.pl/Onet.pl/kigeit.org.pl