Zamknij

Krzysztof Czeczot reżyserem serialu „Niech to usłyszą”. „Tam są rzeczy tak niemożliwe”

26.09.2022 09:25

Krzysztof Czeczot wystąpi w roli narratora w „Niech to usłyszą” – pierwszym radiowym serialu kryminalnym w Polsce, wyprodukowanym dla Radia ZET. Aktor jest również producentem oraz reżyserem całego przedsięwzięcia. Co było dla niego największą trudnością i czy jest szansa na kolejny sezon słuchowiska? My już wiemy.

Krzysztof Czeczot
fot. Radio ZET

Krzysztof Czeczot scala dynamiczną i tajemniczą kryminalną historię. Wszystko zaczyna się od tajemniczego telefonu do studia Radia ZET. Od tego momentu opowieść nabiera pędu, a zawirowań, zwrotów akcji oraz zaskoczeń nie brakuje. Sam aktor jest pełen podziwu dla efektu finalnego.

Krzysztof Czeczot reżyserem serialu kryminalnego „Niech to usłyszą”

Pierwszy radiowy serial kryminalny w Polsce wystartuje już 26 września na antenie Radia ZET. Aktorzy, którzy brali w nim udział, przyznali, że wciągnęli się w „Niech to usłyszą”, a także mają nadzieję na kontynuację produkcji lub całkowicie nową opowieść. Jak te szanse ocenia Krzysztof Czeczot?

- W mojej ocenie jest zawsze szansa, aby dźwignąć sezon drugi czy trzeci, ale tak naprawdę jest to pytanie do twórców, do pisarzy. Oni wiedzą najlepiej, jak taką mozaikową historię wskrzesić i sprawić, by była jeszcze bardziej atrakcyjna. Z przyjemnością zaangażowałbym się jeszcze raz – powiedział reżyser, producent i narrator dla RadioZET.pl.

Co było najtrudniejsze podczas realizacji projektu? Udźwiękawianie odcinków, aby były atrakcyjne dla słuchacza, budowanie napięcia, a także zgranie terminów.

Zobacz także: Margaret gwiazdą nowego serialu „Niech to usłyszą”. „Ta historia jest tak realna i autentyczna”

- Największym wyzwaniem, takim artystycznym, było zbudowanie tak napięcia, żeby ono rosło przez osiem tygodni. Musicie państwo wiedzieć... „Boże, serial osiem tygodni, jak ja dam radę to posłuchać” – to są jakieś wasze wątpliwości, ale trzeba pamiętać o tym, że ta cała historia jest tak wymyślona, że naprawdę to wciąga i wszystko, co się rozwiązuje, cały plot sytuacji, rozwiązuje się w ostatnim, ósmym tygodniu, w przedostatnim odcinku – zdradza Krzysztof Czeczot.

- Zawsze jest tak, że przy takiej pracy audio komuś idzie szybciej, komuś idzie wolniej. To, co było największą trudnością, to to, że aktorzy nie nagrywali razem w studio, każdy był gdzieś indziej. Robert Makłowicz nagrywał w Chorwacji na przykład. Najważniejsze jest tak grać i prowadzić aktorów, aby potem to się dobrze montowało – kwituje reżyser.

Wśród gwiazd znaleźli się m.in. Jarosław Boberek, Margaret, Mateusz Damięcki czy Doda. Czy ktoś odmówił udziału w pierwszym radiowym serialu kryminalnym w Polsce?

- To nigdy nie jest tak, żeby było kogoś najtrudniej przekonać do udziału, powiem więcej: nikt mi nie odmówił. Wszyscy aktorzy, którzy się pojawili w słuchowisku, przyjęli propozycję. Nie było tak, że musieliśmy się zastanawiać, co dalej. Jedynym kłopotem były terminy. Kalendarz Margaret, Roberta Makłowicza czy Mateusza Damięckiego… To są chole*nie zajęci ludzie. Zaczęliśmy dosyć późno, ale się udało – tłumaczył Krzysztof Czeczot w rozmowie z RadioZET.pl.

- Polecam słuchanie, bo tam są rzeczy tak niemożliwe, tak dziwaczne, zaskakujące, że się po prostu włosy z głowy wyrywa, że takie zwroty akcji się tam dzieją – zachęca Krzysztof Czeczot.

Premierę 40-odcinkowego serialu „Niech to usłyszą” zaplanowano na 26 września. Będzie emitowany na antenie Radia ZET od poniedziałku do piątku o 22:30. Serial będzie również dostępny na stronie rozrywka.radiozet.pl/Niech-to-uslysza oraz co sobotę na platformie Empik Go w formie 8-odcinkowej serii.

Niech to usłyszą
12 Zobacz galerię
fot. Radio ZET