Zamknij

Przemek Kossakowski przeprowadził się na prowincję. Mieszka w pięknym miejscu

25.10.2022 10:32

Przemek Kossakowski był gościem programu „Czas wolny w Radiu ZET”. Dziennikarz i podróżnik opowiedział w rozmowie z Mateuszem Ptaszyńskim o swojej najnowszej książce „Drobna nieuważność i inne historie”, a także życiu na polskiej prowincji. Autor mieszka w wyjątkowym miejscu.

Przemek Kossakowski Mateusz Ptaszyński Radio ZET
fot. Radio ZET

Przemek Kossakowski wydał właśnie nową książkę „Drobna nieuważność i inne historie”, w której opowiada czternaście historii ze swojego życia i innych ludzi. Jak czytamy w opisie, dziennikarz i podróżnik „opisał momenty innych ludzi, których głosy są zwykle niesłyszalne, a tak bardzo warte wysłuchania”. O szczegółach opowiedział w Radiu ZET.

Przemek Kossakowski w Radiu ZET. Zdradził, że przeprowadził się na prowincję. Gdzie teraz mieszka?

Mateusz Ptaszyński postanowił dowiedzieć się od swojego gościa, jak napisać taką książkę. Przemek Kossakowski ma prostą radę.

Słuchać ludzi. To jest esencja tej książki. To nie jest tak, że codziennie możemy trafić na dobrą historię, ale czułem za każdym, kiedy taka historia we mnie trafiała, kiedy ktoś mi opowiadał, co się wydarzyło. Taki osobliwy dreszcz. Nie potrafię tego opisać. To było coś, że wiedziałem, że to jest ta historia. (...) Ta historia, która będzie domagała się, żeby ją wypuścić. Niektóre z tych historii są świeże, a niektóre mają wiele lat – zdradził gość „Czasu wolnego w Radiu ZET”.

Przemek Kossakowski opowiedział także o życiu z dala od miasta. Od kilku miesięcy dziennikarz jest szczęśliwym mieszkańcem Zamojszczyzny.

To jest senna polska prowincja. Używając tego słowa uważam, że opisuje bardzo szlachetną tkankę naszej rzeczywistości. Przestrzeń, gdzie ludzie się nie spieszą, gdzie ludzie się znają, gdzie ludzie mają dla siebie czas i gdzie kwitną relacje rodzinne oraz społeczne. Niesamowity mikroklimat.

To jest miejsce, w którym mieszkam już pięć miesięcy. Jestem tam właścicielem czegoś, co ja nazywam - przyjaznym domem dla osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi. Mieliśmy wakacje, gdzie praktycznie cały czas przyjeżdżały kolejne grupy i działaliśmy tam terapeutycznie. Nie do końca wdrożyłem się jeszcze w ten klimat, ale wiem, że jest to coś cudownego – przyznał i opowiedział o swojej okolicy: „Mieszkam w miejscu, które jest znane każdemu fanowi polskiej fantastyki. Mieszkam w miejscowości, z której wywodzi się Jakub Wędrowycz. Cywilny egzorcysta i bimbrownik. W pobliżu buduje się właśnie muzeum polskiego bimbrownictwa. To miejsce, w którym jest bardzo dużo nietuzinkowych ludzi. Klimat, którego nie uświadczy człowiek mieszkający w metropolii”.

Słuchaj audycji „Czas wolny w Radiu ZET” w soboty od 11:00 do 17:00 i w niedzielę od 13:00 do 17:00.