Zamknij

Top Model: Mikołaj Śmieszek oskarżony o męczenie psa. Odpowiedział na zarzuty. "Neolit umysłowy"

23.01.2022 16:14
Mikołaj Śmieszek
fot. screen: Instagram / smieszekmikollaj

Mikołaj Śmieszek, który popularność zdobył dzięki udziałowi w "Top Model", został skrytykowany przez internautów za trzymanie psa na zimnie przywiązanego łańcuchem. Model postanowił wyjaśnić sytuację i odpowiedzieć na zarzuty. Zdaniem części osób jeszcze bardziej się pogrążył. 

"Top Model" pomogło zdobyć rozpoznawalność wielu uczestnikom, rzecz jasna najgłośniej z reguły mówi się o modelach i modelkach, którym udało się zwyciężyć. Jednym z nich jest Mikołaj Śmieszek, który może pochwalić się wygraną w 9. edycji modowego show. 21-latek wykorzystał swoje pięć minut i duże zainteresowanie fanów. Na swoim koncie ma występ na gali Fame MMA, nagrał rapowy singiel i jest w stałym kontakcie z fanami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Teraz jednak musi się tłumaczyć ze zdjęć opublikowanych na Instastory i mierzyć z ostrą krytyką.

Śmieszek w jednym z postów opublikował zdjęcie, na którym widać psa leżącego w budzie, do której został przywiązany łańcuchem. W sieci zawrzało, pojawiły się liczne komentarze, w których internauci nie szczędzili gorzkich słów. Śmieszkowi zarzucono męczenie zwierzęcia, podkreślano także rzekomą hipokryzję modela, który opublikował w sieci post krytykujący używanie fajerwerków, pozując z psem.

- Wydaje się wam, że macie do czynienia z normalnym chłopakiem, a jednak to neolit umysłowy, który upadla swojego psa, trzymając go na łańcuchu - ocenił Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na swoim Instastory. 

- Gościu, sam się przywiąż do łańcucha przy budzie i sobie tam śpij, siedź i marznij. Serca nie masz! Biedny pies!

- Je*ać fajerwerki, ale trzymanie psa na łańcuchu w budzie już jest ok - czytamy w komentarzach.

Mikołaj postanowił odpowiedzieć na zarzuty i wyjaśnić sytuację, nie szczędził także ostrych słów krytykom. Nie przekonał jednak wielu internautów.

Paulina Papierska
10 Zobacz galerię
fot. Wojciech Olszanka/East News

Top Model: Mikołaj Śmieszek tłumaczy się z trzymania psa na łańcuchu. Ostro odpowiedział na krytykę

Na Instastory Mikołaja Śmieszka pojawiło się nagranie, w którym odpowiada na krytykę i wyjaśnia, dlaczego na zdjęciu jego pies jest przywiązany łańcuchem.

- Sytuacja wygląda w ten sposób, że dnia poprzedniego dodałem dwa Instastory, w których było widać, że pies jest przywiązany do budy za pomocą łańcucha i liny. Jest tak z tego powodu, bo, tak jak kolega już zauważył, mam jeszcze inne psy, które się nie dogadują, i trzeba było znaleźć jakieś rozwiązanie tej sytuacji. W momencie, kiedy ten drugi, starszy już pies, jest na zewnątrz, Biggie jest przywiązany, bo się gryzą. Nie wiecie, jak jest, życie nie toczy się w internecie gdzie fakt, że było story z psem przy budzie, nie oznacza, że jest on tam 24h, a takie rzeczy teraz słucham (...) Biggie jest mieszańcem berneńczyka i owczarka podhalańskiego i w przeciwieństwie do ciebie to nie jest do końca kundel (...) Nie chce mi się nawet tego tłumaczyć. Są czasem takie pieski, że one mogą, jak jest zimno, bo im jest ciepło, kur**, no na tym to powinno się skończyć - tłumaczył zwycięzca "Top Model".

Oświadczenie Śmieszka nie przekonało części internautów, pojawiły się głosy, że model wręcz pogorszył swoją sytuację.

- Jak pies wykazuje problemy behawioralne, to należy udać się do behawiorysty, a nie przypinać go na łańcuch!

- Twoje "tłumaczenie" tylko cię pogrążyło.

- Chore zachowanie, jeszcze głupsze tłumaczenie - czytamy.

Mikołaj Śmieszek skrytykowany za trzymanie psa na łańcuchu
fot. screen: Instagram / diozpl/