Zamknij

Top Model 11: Transpłciowa uczestniczka w programie. Widzowie podzieleni. "Top smutna historia"

15.09.2022 16:29
Top Model
fot. screen: YouTube TVN Fashion / Instagram topmodelpolskatvn

W drugim odcinku "Top Model" duże wrażenie na jurorach zrobiła transpłciowa uczestniczka Adriana Hyzopska. Nie wszyscy widzowie byli zachwyceni faktem, że przeszła do kolejnego etapu. W sieci po raz kolejny rozgorzała gorąca dyskusja. 

"Top Model 11" nie przestaje wzbudzać ogromnych emocji i kontrowersji. Najnowsza odsłona show TVN od początku musi mierzyć się z krytyką, z pewnością jednak widzowie nie mogą narzekać na nudę. W drugim odcinku zachwyceni jurorzy przyznali uczestniczce Złoty Bilet. Do dalszego etapu zakwalifikowały się także inne osoby, w tym Adriana Hyzopska. 19-latka wzbudziła szczególne zainteresowanie Joanny Krupy, która chciała wiedzieć, dlaczego uczestniczka nie chciała pojawić się w poprzednich edycjach programu. Odpowiedź Adriany dla wielu osób mogła być zaskoczeniem.

- Dla mnie to trochę trudniejsze. Jestem osobą transpłciową (...) Teraz przyjmuję estrogen. Nie chciałam swoich rodziców ciągać po seksuologach, terapeutach, więc poczekałam na moment, kiedy będę miała 18 lat. Wtedy poszłam do lekarza (…) Dostałam terapię hormonalną - opowiedziała.

Hyzopska nie ukrywała, że w przyszłości musiała mierzyć się z hejtem. Także w domu nie mogła liczyć na pełne zrozumienie.

- Moja mama powiedziała, że zawsze to wiedziała. (…) Z tatą było trudniej. On tego nie rozumie. (…) Mama próbuje mu to wytłumaczyć, ale raczej nie rozmawiamy o tym - zdradziła.

Adriana wywarła na jurorach bardzo dobre wrażenie i przeszła do kolejnego etapu, jednak nie wszyscy widzowie byli tym faktem zachwyceni.

Top Model 11: transpłciowa uczestniczka przeszła do kolejnego etapu. Widzowie krytykują program

W komentarzach na profilu "Top Model" na Instagramie nie brakuje krytycznych komentarzy. Nie pod adresem samej Adriany Hyzopskiej, ale jury, które zdaniem części internautów po raz kolejny stawia na poruszające historie i kontrowersje, a nie modę.

- Z całym szacunkiem do osób transplciowych - gdyby przyszła osoba o podobnych warunkach, tylko ze nie byłaby transplciowa - zostalaby odrzucona. Program powinien się nazywać "Top influencer" lub "Top smutna historia", bo z modelingiem to na mało wspólnego.

- Przepraszam, ale przeszła tylko dlatego, że jest transpłciowa i będzie pokazywać TVN jako tolerancyjny i otwarty. Na castingu były setki osób, które potencjałem nadają się bardziej do modelingu, ale nie byli na tyle medialni, żeby przejść dalej. Wstyd.

- Póki co, to nie ma kandydatów na modeli. Kilka osób ma warunki. Słabiutko. Za to traumatycznych historyjek cała masa - czytamy.

Na szczęście nie brakowało pozytywnych komentarzy osób zachwyconych urodą Adriany. Być może aspirująca modelka przekona do siebie także krytyków.