Zamknij

Synek Rzeźniczaka i Stępień ma nowotwór. Piłkarz zabrał głos: "Codziennie jestem w szpitalu"

21.01.2022 12:48
Jakub Rzeźniczak/Magda Stępień z synkiem
fot. AFP/EAST NEWS/Instagram/Magdalena Stępień/screen

Magdalena Stępień poinformowała kilkanaście godzin temu, że jej syn ze związku z Jakubem Rzeźniczakiem na nowotwór. Internauci wspierają modelkę i piłkarza. Kapitan Wisły Płock zabrał głos.

Magdalena Stępień i Jakub Rzeźniczak pół roku temu powitali na świecie syna Oliwiera. Dla modelki jest to pierwsze dziecko. Dla piłkarza - drugie. Z poprzedniego związku ma już kilkuletnią córeczkę. Niestety, na krótko przed porodem Stępień poinformowała, że ona i piłkarz Wisły Płock nie są już razem. Był to wielki szok dla fanów pary, którzy mocno im kibicowali - szczególnie że modelka dała piłkarzowi drugą szansę po tym, jak doświadczyła zdrady z jego strony.

Zaledwie kilkanaście godzin temu Magdalena Stępień podzieliła się w sieci dramatyczną informacją o tym, że 6-miesięczny Oliwier ma raka wątroby. Jest to bardzo rzadki nowotwór, a już wkrótce chłopiec zaczyna chemioterapię. Kolejnym etapem leczenia może być operacja.

Zobacz także: Kasia Tusk skrytykowana przez działaczkę PiS za drogą torebkę. Internauci komentują: "Hola, panienko"

Syn Jakuba Rzeźniczaka ma raka. Internauci gorzko do piłkarza

Bardzo wierzę w to, że mój mały Wojownik będzie zdrowy, że będziemy cieszyć się życiem. Jedyne, o co chce Was poprosić, to modlitwa w intencji zdrowia mojego Kochanego Olisia. Płynie od Was taka dobra energia, że jeśli wszyscy połączymy się w modlitwie, to na pewno stanie się cud - napisała zrozpaczona mama Oliwiera.

Na Instagramie swój wpis opublikował także ojciec chłopca - Jakub Rzeźniczak. Piłkarz pokazał zdjęcie synka i napisał, że czas się dla niego zatrzymał. Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których internauci wyrażają wsparcie dla rodziców chorego Oliwiera i kierują dobre słowa w stronę samego chłopca, życząc mu sił do walki i pokonania choroby. Nie brak jednak także gorzkich wpisów, w których internauci nawet w kilku słowach wyrażają się gorzko na temat sytuacji, w kontekście dotychczasowego zaangażowania piłkarza w opiekę nad synkiem.

Piłkarz, zapewne świadom swoich błędów, postanowił przerwać milczenie i zapewnić internautów kibicujących jego synkowi, że już go nie zawiedzie. Jak pisze piłkarz w jednym z komentarzy pod zdjęciem synka, odwiedza go codziennie.

Przykro mi strasznie z powodu syna... Ale pytanie jest zasadnicze: Pomożesz im? Jesteś ojcem, masz wiele możliwości, będąc piłkarzem i znaną osobą. Nie zwracaj uwagi na relację z mamą Oliwiera, walcz o niego i pomóż jej i synkowi. Nie bądź obojętny - napisała internautka. Rzeźniczak w odpowiedzi dodał kilka słów:

Codziennie jestem w szpitalu i wszystko wiem - napisał piłkarz.