Zamknij

Sinead O’Connor pochowała syna. Do trumny włożyła symboliczną rzecz

18.01.2022 22:00
Sinead O'Connor
fot. Good Morning Britain/Ferrari Press/East News

Sinead O’Connor w ostatnim czasie przeżyła niewyobrażalny dramat – jej 17-letni syn Shane popełnił samobójstwo. Wokalistka początkowo obwiniała szpital, w którym przebywał nastolatek, a potem szukała winy również w sobie. 13 stycznia odbył się pogrzeb Shane’a, a artystka zdradziła, co włożyła do jego trumny.

Sinead O’Connor nie może pogodzić się ze śmiercią syna. Shane zaginął 6 stycznia, a dwa dni później znaleziono jego ciało. Pozostawił po sobie listy, w których ze szczegółami opisał jak ma wyglądać ostatnie pożegnanie.

Zobacz także: Shane O'Connor nie żyje. Syn Sinead O'Connor miał 17 lat

Sinead O’Connor włożyła do trumny syna symboliczną rzecz. Tego nie mogło zabraknąć

Wokalistka niesamowicie martwiła się o swojego syna. Shane jeszcze w grudniu trafił do szpitala psychiatrycznego z powodu prób samobójczych i problemów ze zdrowiem psychicznym. 8 stycznia odnaleziono ciało 17-latka.

- Zgadnijcie, gdzie mój syn nauczył się, jak robić pętlę, na której się powiesił? Próbował już tydzień temu, a kiedy go zapytałam, to powiedział, że nauczył się na komputerze w szpitalu psychiatrycznym dla dzieci w Linndarze. W momencie, gdy był tam leczony z powodu psychozy – pisała zrozpaczona Sinead O’Connor.

Wokalistka obiecała, że ujawni jeszcze więcej nieprawidłowości i niewygodnych szczegółów, które mają związek ze szpitalem. Zdradziła także, że lekarze wiedzieli o problemach Shane'a, ale nie próbowali im zaradzić. Mieli być świadomi notatek, w których ten opisywał swoje odejście.

Shane zażyczył sobie, aby pogrzeb odbył się zgodnie z religią hinduistyczną. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyła więc wokalistka oraz ojciec 17-latka, Donal Lunny. Sinead O’Connor pojawiła się ubrana w różowy dres – tłumaczyła, że właśnie tego życzyłby sobie ukochany syn.

Zanim pochowano Shane’a, artystka zdążyła włożyć do trumny kilka paczek papierosów. Syn lubił palić, a sama Sinead O’Connor wyznała, że syn byłby zadowolony z tego gestu i w niebie na pewno nie zabraknie mu tytoniu.

Pogrzeb ukochanego dziecka przyczynił się do pogorszenia stanu psychicznego wokalistki. Publikowała wpisy, w których groziła, że się zabije, a ostatecznie trafiła do szpitala.

Sinead O’Connor pisała, że bez ukochanego syna już nic nie ma sensu. Obwiniała się o wszelkie niepowodzenia, a także o to, że rodzina nie chce jej znać. Przyznała, że chce „podążać” za Shane’m.

- Przepraszam. Nie powinnam była tego mówić. Jestem teraz z policjantami w drodze do szpitala. Przepraszam, że wszystkich zmartwiłam. Jestem zagubiona bez mojego dziecka i nienawidzę siebie. Szpital na chwilę pomoże. Ale ja znajdę Shane'a. To tylko opóźnienie – napisała niedługo potem.

Gwiazdy, które cierpiały na depresję  [ZDJĘCIA]
9 Zobacz galerię
fot. East News