Zamknij

Renata Dancewicz mocno o wierze: "Nie wierzę w Boga i nie chcę być częścią Kościoła"

28.01.2022 12:49
Renata Dancewicz
fot. Adam Jankowski/ Reporter/ East News

Renata Dancewicz jest zadeklarowaną feministką. Gwiazda mocno wspiera też społeczność LGBT+. Aktorka od wielu lat krytycznie podchodzi do Kościoła katolickiego. W rozmowie z serwisem Plejada.pl. zdradziła, dlaczego.

Renata Dancewicz jest aktorką, która śmiało mówi o swoich poglądach. Gwiazda jest zadeklarowaną feministką, wspiera społeczność LGBT+ i otwarcie wyraża swoje zdanie na temat Kościoła katolickiego. W rozmowie z Michałem Misiorkiem z serwisu Plejada.pl wyznała, że od lat ma bardzo krytyczne podejście do kościoła katolickiego.

Zobacz też: Renata Dancewicz odmówiła Kurskiemu. "Nie chcę brać w tym udziału" 

Renata Dancewicz: "Nie wierzę w Boga i nie chcę być częścią Kościoła katolickiego"

"Ja, już jako mała dziewczynka, zrozumiałam, że nie wierzę w Boga i nie chcę być częścią Kościoła katolickiego. Zobaczyłam, jak niesprawiedliwie Kościół traktuje kobiety. One mają być służącymi i tyle. Na samym szczycie hierarchii są księża, którzy mają kontakt z Bogiem, później mężczyźni, a na samym końcu kobiety" - powiedziała Dancewicz, dodając: "Przecież praktycznie w każdej parafii to zakonnice usługują księżom. Gdy byłam jakiś czas temu na Warmii, dowiedziałam się, że w tamtejszym seminarium gotują i sprzątają babcie z okolicznych wsi. A przecież mieszka tam stado dorodnych, młodych i przystojnych mężczyzn. I skoro przychodzili do mnie po autograf, to chyba oglądają telewizję i mają czas na rozrywki. A na umycie podłogi już nie? Musi za nich robić to jakaś kobieta w sile wieku? To jest dla mnie nie do pojęcia" - powiedziała oburzona gwiazda.

Gwiazda początkowo nie mówiła swoim bliskim, że jest jej nie po drodze z Kościołem. Z czasem to się jednak zmieniło. Mimo że nie dokonała aktu apostazji, przyznała, że bardzo mocno o tym myśli.

"Myślę o tym od dawna i obiecuję sobie, że w końcu się tym zajmę. Żeby to zrobić, musiałabym pojechać do mojej parafii w Lublinie, a odkąd moi rodzice i brat się stamtąd wyprowadzili, w ogóle tam nie bywam. Może da się to zrobić przez internet? Muszę się tym zainteresować. Choć słyszałam, że księża to bardzo utrudniają" - przyznała Renata Dancewicz.

EN_01459978_0341
fot. Viphoto/ East News