Zamknij

Raper Miuosh naśmiewa się z podatników. Za 2 miliony wsparcia rządowego opływa w luksusy

17.01.2022 17:47
Miuosh
fot. Justyna ROJEK/East News

Raper Miuosh, a właściwie Miłosz Paweł Borycki, jako jeden z wielu artystów dostał zapomogę z rządowej kasy, wspierającą twórców w trudnych pandemicznych czasach. Choć większość z nas zdążyła już o tym prawie zapomnieć, raper postanowił wrócić do tematu, naśmiewając się z podatników. Pokazał, co sobie za dofinansowanie kupił.

Miuosh, czyli polski raper i producent muzyczny, który pochwalić się może dużym dorobkiem muzycznym, postanowił przypomnieć wszystkim podatnikom o wsparciu dla artystów, które kilka miesięcy temu budziło olbrzymie kontrowersje. Mowa o pieniądzach od Ministerstwa Kultury z tzw. Funduszu Wsparcia Kultury. Na liście gwiazd, które dostały pieniądze z państwowej kasy, znaleźli się m.in. Bayer Full, który miał otrzymać łącznie 560 tysięcy złotych, zespół Weekend 520 tysięcy, Beata Kozidrak - około 750 tysięcy oraz rekordziści, czyli Golec uOrkiestra z prawie 1,9 miliona.

Zobacz także: Robbie Williams miał zostać zamordowany. Wynajęto płatnego zabójcę

Raper Miuosh drwi: "Pakuję Louis Vuitton do mojego BMW za pieniądze podatników"

Dofinansowania z Funduszu Wsparcia Kultury były bardzo mocno krytykowane przez wielu Polaków, rozczarowanych nieuzasadnionym ich zdaniem wsparciem dla artystów, którzy w świetle dofinansowania stali się jedną z uprzywilejowanych grup społecznych, mogąc liczyć na naprawdę pokaźne pieniądze. Warto dodać, że także sposób przyznawania wsparcia i określania jego wysokości dla poszczególnych artystów wywoływał wiele kontrowersji i nieprzychylnych komentarzy. Wystarczy wziąć pod uwagę rozpiętość poszczególnych dofinansowań. Ale zaskoczenie często budziło także samo przyznawanie środków i trudności w zrozumieniu, komu, dlaczego i za co się należały.

Do uprzywilejowanych artystów należy właśnie Miuosh, który pod koniec 2021 roku pochwalił się swoim nowym BMW. Artysta, który od Ministerstwa Kultury dostał 2 miliony złotych, już dawno chwalił się, że ma taki majątek, że już nie musi martwić się pracą. Na jednym z nowych materiałów, jaki ukazał się w sieci, raper wprost naśmiewa się z podatników. Na wideo, które pojawiło się na profilu tiktokowym Ralpha Kamińskiego Borycki mówi koledze, by zrobił mu "Fotę, jak ładuję Louis Vuitton do mojego "trunk" mojego "bi-em-dabylju" za "money" podatników".

To zdanie wiele osób wprawiło w osłupienie, a raper bardzo szybko doczekał się krytyki. Na profilu "Beka z rapsów" internauci bezlitośnie komentują wideo. Ktoś nazwał Miuosha "odpadem komunalnym".

To jest tak śmieszne, że zrobiło się przykre; Totalny przerost formy nad treścią; Kiepski żart niestety; Średnio bawi, że nasze pieniądze idą na takie rzeczy - piszą inni.