Zamknij

Pytanie na śniadanie: Wpadka w programie. Twórcy programu źle zapisali popularne słowo

10.01.2022 13:14
"Pytanie na śniadanie"
fot. TVP Screen Pytanie na śniadanie

W niedawnym wydaniu "Pytania na śniadanie" doszło do wpadki. Twórcy programu tym razem źle zapisali popularne słowo i popełnili błąd ortograficzny.

"Pytanie na śniadanie" to program, który cieszy się niesłabnącą popularnością. Jako że program nadawany jest na żywo, wpadki są nieuniknione. Jakiś czas temu jedna z prowadzących - Kasia Cichopek nie znała terminu" biała sala" odnoszącego się do spędzania sylwestra w domowym zaciszu. Tym razem wpadka nie była wypowiedziana przez żadnego z prowadzących, ale twórcy programu śniadaniowego nie popisali się znajomością ortografii.

Zobacz też: Zabawna wpadka w „Pytaniu na śniadanie”. Nie miał pojęcia, że jest na wizji [FOTO]

Pytanie na śniadanie: Wpadka w programie. Twórcy programu źle zapisali popularne słowo

Podczas weekendowego wydania rozmowa z gośćmi dotyczyła starych filmowych hitów. 

Na ekranach pojawił się także quiz z pytaniami na temat różnych produkcji, m.in. "Akademii pana Kleksa" z 1984 roku. Prezenterzy i zaproszeni goście odpowiadali na kolejne pytania. Za każdym razem mieli trzy warianty. Do jednej z nich wkradł się błąd. Tym razem to osoba odpowiadająca za tworzenie planszy z quizem popełniła gafę. Pytanie brzmiało:

"Po co Pan Kleks wraz z 13 załogą statku, wyruszył w daleką i niebezpieczną podróż":

  • A. Po beczkę atramentu
  • B. Po skradzione piegi 
  • C. Po guzik z pentelką.

Błąd skrył się w słowie "pentelka", które poprawnie zapisujemy "pętelka". Warto też dodać, że niedawną wpadkę zaliczyła prowadzącą Małgorzata Tomaszewska. Dziennikarka pomyliła nazwisko jednej z ekspertek zaproszonych do programu, Sylwii Anderson-Hanney. "Bardzo przepraszamy! A znamy się przecież nie od dziś... Ale scenariusz tak powiedział, więc tak już poszło" - przeprosiła Małgorzata Tomaszewska.