Zamknij

Przykra sytuacja na pogrzebie Jacka Ochmana. Chodzi o zachowanie Sylwii Bomby

10.08.2022 19:13
Sylwia Bomba
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Jacek Ochman nie żyje. Pogrzeb byłego partnera Sylwii Bomby odbył się 10 sierpnia w podwarszawskich Markach. Niestety, jak donosi "Super Express", uroczystość nie odbyła się bez zgrzytu. Sylwia Bomba miała nie podejść do rodziny swojego byłego partnera i szybko opuścić kościelną uroczystość. 

Jacek Ochman zmarł niespodziewanie w wieku 52 lat. Prezes Znicza Pruszków i były partner Sylwii Bomby z "Gogglebox" został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Według anonimowych informatorów zgon miał mieć związek z przedawkowaniem alkoholu, ale oficjalnie nie potwierdzono tych doniesień.

Sylwia Bomba także nie chciała wypowiadać się na temat śmierci ojca swojej 3,5-letniej córki. Ograniczyła się do oficjalnego pożegnania w mediach społecznościowych. Oświadczyła także, że zdecydowała się nie mówić córce o śmierci taty. 

Bardzo często zadajecie mi pytanie, jak sobie radzi Tosia. Po konsultacji z psychologiem ostatecznie zadecydowałam nie mówić jej na razie o zaistniałej sytuacji. Tym bardziej że tata ostatnimi czasy w ogóle nie był obecny w jej życiu. Moment, w którym będę musiała ją o tym poinformować, będzie dla mnie bardzo trudny - wyjaśniła na Instagramie. 

Kilka dni przed pogrzebem Sylwia Bomba potwierdziła, że Antosia nadal nie jest niczego świadoma i nie będzie uczestniczyła w pogrzebie ojca. 

Pogrzeb Jacka Ochmana. Tabloid donosi o zachowaniu Sylwii Bomby 

W środę 10 sierpnia w Markach odbyła się uroczystość pożegnalna Jacka Ochmana. Byłego działacza PZPN żegnały m.in. jego dzieci z poprzedniego związku. Pojawiła się także Sylwia Bomba, ale według relacji "Super Expressu", celebrytka miała dość szybko ulotnić się sprzed kościoła. 

Sylwia Bomba nie weszła do kościoła i stała przed nim w trakcie, gdy trwała uroczysta Msza Święta. Tuż przed tym, jak żałobnicy zaczęli wychodzić z kościoła, celebrytka pospiesznie udała się w kierunku czekającego na nią auta i odjechała - podaje "Super Express".

W relacji tabloidu czytamy, że gwiazda "Gogglebox" podczas uroczystości kościelnej "zachowywała dystans i nie podeszła do rodziny" swojego byłego partnera. 

Sylwia Bomba ma już nowego mężczyznę u swojego boku. Przed pogrzebem ojca Antosi pochwaliła się romantycznym zdjęciem na Instastories. Nie chciała jednak zdradzić szczegółów nowego związku.