Zamknij

Pogrzeb Barbary Krafftówny. Wiadomo, gdzie zostanie pochowana

26.01.2022 10:27
Barbara Krafftówna
fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER/East News

Pogrzeb Barbary Krafftówny ma odbyć się już niebawem. Na razie wiadomo, gdzie zostanie pochowana aktorka. Okazuje się, że niezapomniana Honoratka z „Czterech pancernych” spocznie obok dwóch ukochanych osób.

Barbara Krafftówna zmarła 23 stycznia w wieku 93 lat. O jej śmierci poinformował Związek Artystów Polskich. Jeszcze w listopadzie świętowano 70-lecie jej pracy artystycznej. Teraz już wiadomo, że zostanie pochowana w Warszawie.

Zobacz także: Krystyna Janda pożegnała Barbarę Krafftównę. Zdradziła, na co chorowała aktorka

Pogrzeb Barbary Krafftówny. Gdzie spocznie aktorka?

Jak dowiedział się „Super Express”, Barbara Krafftówna zostanie pochowana na warszawskich Starych Powązkach. Na razie nie wiadomo, jaki charakter będzie mieć pogrzeb.

- Basię pochowają razem z pierwszym mężem na Powązkach – powiedziała tabloidowi osoba z otoczenia zmarłej aktorki.

Znane jest miejsce, jednak nadal oficjalnie nie potwierdzono, kiedy dokładnie odbędzie się uroczystość pogrzebowa oraz ostatnie pożegnanie. W mogile, w której spocznie Barbara Krafftówna, pochowany jest jej pierwszy mąż, Michał Gazda, oraz jedyny syn, Piotr.

Barbara Krafftówna trzykrotnie mierzyła się z tragedią

Pierwszy mąż aktorki, z którym 13 lat trwała w związku małżeńskim, Michał Gazda, zmarł w 1969 roku w wieku zaledwie 42 lat. Gdy przejeżdżał przez Most Gdański w Warszawie, doznał zawału. Barbara Krafftówna po latach tak wspominała przykre chwile:

- W progu stał oficer. Powiedział, że Michał nie żyje. Prowadził auto i na moście Gdańskim dostał zawału serca. Rzuciłam się na tego milicjanta i zaczęłam go bić w klatkę piersiową. Zareagowałam tylko ruchem, bezdźwięcznie – mówiła aktorka.

Przedwczesna śmierć ukochanego spowodowała, że Barbara Krafftówna podupadła na zdrowiu psychicznym. Walczyła z depresją, brała specjalne leki.

Swojego drugiego męża, Arnolda Sneidera, poznała przy okazji występu w Ameryce. Wtedy też przeprowadziła się do swojego jedynego syna, Piotra, który wcześniej skończył archeologię śródziemnomorską i zadomowił się w USA.

To była miłość od pierwszego wejrzenia – para pobrała się po miesiącu znajomości. Niestety, sielanka trwała pół roku. Mężczyzna nieoczekiwanie zmarł, przyczyną również był zawał serca.

Po tym wszystkim postanowiła, że już nigdy nie zwiąże się z żadnym mężczyzną. Przeniosła się do Los Angeles, ale nie sądziła, że najgorsze jeszcze przed nią. W 2009 roku w wieku 54 lat zmarł jej jedyny syn ze związku z Michałem Gazdą, Piotr.

Gwiazdy, które odeszły. Te znane osoby zmarły w 2021 roku [GALERIA]
20 Zobacz galerię
fot. Bartosz KRUPA/East News/ MW/East News