Zamknij

Olbrychski zerwał kontakty z Rosją i rosyjskimi znajomymi. „Nigdy już nie przekroczy granicy rosyjskiej”

24.02.2022 14:58
Daniel Olbrychski
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Daniel Olbrychski cały czas podtrzymuje swoją niechęć do Rosji. Już od dawna nie pojawił się w ichniejszych produkcjach, a nawet tych, które miałyby być kręcone na terenie tego kraju. W związku z panującym atakiem na Ukrainę nie zmienia swojego zdania.

Trwa atak Rosji na Ukrainę. 24 lutego nad ranem Władimir Putin wydał rozkaz o operacji militarnej w Donbasie. Atak objął teren całej Ukrainy – ostrzeliwane są duże oraz mniejsze miasta, a lokalna armia stara się odpierać agresję nieprzyjaciela. Mieszkańcy m.in. Kijowa starają ewakuować się z mieszkań, są przerażeni rakietami oraz wrogimi samolotami latającymi tuż nad głową.

Zobacz także: Wojna na Ukrainie. Już kilkadziesiąt ofiar. Nie żyją również cywile

Daniel Olbrychski nie utrzymuje znajomości z Rosjanami

Aktor już od dawna nie kryje się ze swoją niechęcią do Rosji. Tyczy się to również artystycznego światka. W 2014 roku Daniel Olbrychski otrzymał propozycję angażu w głównej roli w spektaklu „Porwanie Europy”. Sęk w tym, że patronami był polski i rosyjski rząd, a także ambasada Rzeczpospolitej Polskiej w Moskwie.

Daniel Olbrychski zdecydowanie odmówił. Napisał list do Eugeniusza Ławreńczuka. Dyrektor Polskiego Teatru w Moskwie mógł w nim przeczytać, że decyzja aktora była motywowana m.in. decyzjami politycznymi Władimira Putina.

Lata mijały, a Daniel Olbrychski nie zmienił zdania. Wyjątek zrobił tylko jeden raz. W 2018 roku zagrał w filmie „Van Gogh”. Chociaż produkcja była rosyjska, to aktor postawił ważny warunek – zdjęcia nie będą wykonywane na terenie Rosji. Przystano na jego żądania.

- Mój mąż od czasu aneksji Krymu nie pracuje z rosyjskimi produkcjami. Jeden wyjątek zrobił dla filmu„Van Gogh”, ale warunkiem było to, że film nie będzie kręcony na terenie Federacji Rosyjskiej, bo mąż nie przekracza granicy kraju rządzącego przez pana Putina, więc przeniesiono produkcję na Łotwę – mówiła Krystyna Demska-Olbrychska w rozmowie z „Plejadą”.

Żona aktora odniosła się także do znajomych z Rosji. Małżeństwo nie utrzymuje kontaktów z nikim z tego kraju. Co więcej, Daniel Olbrychski postanowił, że już nigdy nie wjedzie do Rosji. Być może zmieni zdanie, jeśli w kraju zajdą obiecujące zmiany.

- Mąż zerwał jakiekolwiek kontakty z Rosją i nie dotyczy to tylko środowiska filmowego, po prostu dotyczy to polityki. Dlatego Daniel powiedział, że nigdy już nie przekroczy granicy Rosyjskiej, dopóki coś tam się nie zmieni. Jest konsekwentny od kilku lat. Nie mamy żadnych kontaktów ze znajomymi z Rosji – powiedziała Krystyna Demska-Olbrychska.

RadioZET.pl/Plejada.pl