Zamknij

Ola Kwaśniewska mocno skrytykowana za wywiad z Hakielem. Gwiazda wytłumaczyła się

02.05.2022 15:57
Ola Kwaśniewska
fot. Instagram.com/ Ola Kwaśniewska

Ola Kwaśniewska zebrała cięgi od swoich internautów za wywiad z Marcinem Hakielem, który zasugerował, że do rozpadu małżeństwa z Kasią Cichopek przyczyniła się jej znajomość z innym mężczyzną. Internauci nie kryją żalu do Kwaśniewskiej i uważają, że nie powinna wypytywać publicznie tancerza o tak prywatne sprawy. "Hiena roku" - grzmieli. Co na to sama zainteresowana?

Ola Kwaśniewska świetnie sprawdza się jako współprowadząca program "Miasto Kobiet" na antenie TVN Style. Niedawno bardzo głośno było o jednym z odcinków, w którym bohaterem był Marcin Hakiel. Tancerz i choreograf opowiedział o rozpadzie małżeństwa z Kasią Cichopek. Gwiazdor zasugerował, że w trakcie małżeństwa Kasia miała poznać nowego mężczyznę. Po programie gromy posypały się na Cichopek za rzekomą zdradę małżeńską, ale również na Olę Kwaśniewską, która podobno zdecydowała się namówić Hakiela na zwierzenie się z tak prywatnych spraw.

Zobacz też: Ola Kwaśniewska zorganizowała na Instagramie live z tatą. "Dobrze w końcu posłuchać mądrego"

Ola Kwaśniewska mocno skrytykowana za wywiad z Hakielem. Gwiazda wytłumaczyła się

"Hiena roku dla ciebie! Wykorzystałaś niestabilność Marcina, nie dałaś czasu na ułożenie się po rozstaniu. Widziałaś oświadczenie, dlaczego go nie uszanowałaś?", "Pani Olu, uważałam, że pani akurat jest osobą, której celem nie jest wywołanie przez swoją pracę hejtu na drugą osobę - w tym przypadku panią Cichopek; "Strasznie słaba ta akcja z Marcinem. Trudno mi uwierzyć, że się na to zgodziłaś. Duże rozczarowanie" - pisali wielbiciele "Miasta Kobiet".

Sama zainteresowana wytłumaczyła się z kontrowersyjnej rozmowy.

"Punktem wyjścia do rozmowy było to, że społecznie mamy tendencję do odbierania mężczyznom prawa do okazywania pewnych emocji. Generalnie każemy im się ogarnąć i nie mazać, a przecież nie dysponują oni żadnymi magicznymi mechanizmami "radzenia sobie" lepiej niż my. Marcin znalazł się w tej sytuacji i tego miała dotyczyć rozmowa" - podkreśliła Kwaśniewska, dodając, że sama była zaskoczona tym, że Marcin tak "rozgadał" się na temat życia prywatnego.

"Kontekst jest nam wszystkim znany, ale nie spodziewałam się tu żadnego wyznania ponad "nasze drogi się rozeszły". To nie ja stawiam granice dotyczące tego, co gość ujawni ze swojego życia prywatnego, tylko gość. Nie może być inaczej. Mamy w programie bardzo dużo tematów relacyjnych. Przy tej okazji goście opowiadają nam o swoich przemocowych partnerach, toksycznych relacjach z rodzicami itd. Przecież my nie mamy możliwości weryfikowania tych historii na bieżąco z osobami, których dotyczą. To jest relacja gościa i jego decyzja, jak o niej opowiada. Jeśli ktoś chce powiedzieć, że w swoim związku został zraniony/oszukany/porzucony, to zawsze może to powiedzieć, bo to jego związek, ale to nie znaczy, że po to się spotkaliśmy. Ja nikogo za język nie ciągnę. To kompletnie nie mój rodzaj rozrywka" - wyznała Ola.

41-letnia Kwaśniewska zasugerowała też, że zapraszanie gości do programu i ustalania z nimi tematów, to praca całej redakcji, która odbywa się wcześniej.

Przykro mi, ale ja nie mogę brać odpowiedzialności za to, co mówią goście. Ja siadałam do rozmowy o emocjach. Ja nie podejmuję decyzji ani za gości, ani za redakcję. Wykonuję swoją pracę, którą jest rozmawianie z zaproszonymi przez redakcję gośćmi na ustalone z nimi wcześniej tematy" - wytłumaczyła na Instagramie.

Niedawno sam Marcin Hakiel postanowił stanąć w obronie Kwaśniewskiej. Na jego instastories pojawiły się takie słowa:

"Podobno ktoś coś ma do Aleksandry Kwaśniewskiej i mojego wywiadu w TVN Style... Ja podjąłem decyzję o udzieleniu tego wywiadu, powiedziałem tyle, ile uznałem za stosowne" .Jeśli ktoś ma z tym problem, zapraszam do bezpośredniego kontaktu. #PrawdaJestTylkoJedna" - wyjaśnił.

Te gwiazdy mogą pochwalić się gromadką dzieci
8 Zobacz galerię
fot. Instagram.com/ Izabella Łukomska-Pyżalska/ Katarzyna Bosacka/ Małgorzata Ostrowska- Królikowska