Zamknij

Michał Szpak o mobbingu podczas pracy w TVP. Wszędzie szukali tęczy

Anna Skalik
16.08.2022 07:21
Michał Szpak
fot. Instagram/@michał_szpakofficial/screen

Michał Szpak na łamach serwisu „Noizz” opowiedział o kulisach swojej pracy w TVP. Jak stwierdził, doświadczał czegoś w rodzaju mobbingu. Cały czas kontrolowano jego strój. Ostatecznie wycięto go z ramówki przez tęczę.

Michał Szpak przez kilka lat pracował w Telewizji Polskiej: występował m.in. jako juror „Voice of Poland” i śpiewał na festiwalach organizowanych przez TVP. Miał także możliwość reprezentowania Polski na Konkursie Piosenki Eurowizji, gdzie zajął wysokie ósme miejsce.

Szpak zyskał rozpoznawalność zarówno dzięki swojemu talentowi wokalnemu jak i rewelacyjnemu głosowi, ale również charakterystycznemu wizerunkowi, dzięki któremu bywa nazywany „kolorowym ptakiem” polskiej sceny. Makijaż, umalowane paznokcie, krzykliwe kreacje inspirowane zarówno żeńską jak i męską odzieżą są jego znakiem rozpoznawczym od wielu lat. Motywem, który często u towarzyszy, jest symbol tęczy.

Niestety, przez swój malowniczy wygląd piosenkarz podczas pracy na planie „Voice of Poland” doświadczać miał wielu przykrości.

Zobacz także: Snoop Dogg wyśmiewa słynną wpadkę w „Pytaniu na Śniadanie”. Pokazał to w swoich social mediach

Michał Szpak o mobbingu podczas pracy w TVP. Wszędzie szukali tęczy

W niedawnym wywiadzie na łamach serwisu „Noizz” Szpak opowiedział o kulisach pracy w TVP. Przyznał, że doświadczyła tam „czegoś w rodzaju mobbingu”, który przejawiał się w obsesyjnej kontroli jego stroju.

Michał opowiadał o tym już jesienią 2021 roku, kiedy na łamach „Gazety Wyborczej” ujawnił, że jeden z kolegów powiedział mu, że go nienawidzi za jego wygląd. Zwracano uwagę m.in. na to, że nosi buty na obcasie, nosi makijaż i ogólnie wygląda „niemęsko”. Przyznał także, że pracę w TVP wspomina dobrze, choć czuł się tam jak w matriksie. Wszystko przez to, że w środowisku artystycznym po prostu jest wielu homoseksualistów – i oni też są w TVP. Mówiąc o tym wetknął szpilę Kurskiemu.

Mam wrażenie, że myśli co innego, niż mówi. Ale zauważyłem, że wielu na prawicy tak działa… W tym środowisku jest np. bardzo wielu homoseksualistów, więc czasami czuję się jak w matriksie. Chce mi się płakać, ale wierzę, że za każdym razem, kiedy zrobię jakiś performance – powiedział wtedy Michał.

Teraz, w najnowszym wywiadzie na łamach „Noizz” Michał Szpak stwierdził, że doświadczał w TVP czegoś w rodzaju mobbingu. Ze względu na tęczę, która jest stałym elementem jego artystycznego wyrazu, często jego wygląd był kontrolowany. Oglądano nawet podeszwy jego butów, by nie przegapić kolorowego symbolu.

Pod koniec mojej obecności w programie wycięto mnie z ramówki, bo na nagraniu miałem w marynarce przypinkę z tęczą. Później doświadczyłem czegoś w rodzaju mobbingu, kiedy ludzie z TVP przed nagrywaniem podchodzili do mnie i sprawdzali, czy na marynarce, podeszwie, czy gdziekolwiek indziej, nie mam żadnego rodzaju symboliki LGBT+ – stwierdził w wypowiedzi dla „Noizz”.