Zamknij

Marianna Schreiber ujawnia prawdę o żonach polityków PiS. Udawanie, strach, uzależnienie ekonomiczne

17.01.2022 10:56
Marianna Schreiber
fot. Instagram:@marysiaschreiber

Marianna Schreiber opisała, jak wygląda życie przeciętnej żony polityka prawicy. Była uczestniczka "Top Model", której mężem jest minister w rządzie PiS Łukasz Schreiber, zdobyła się na poruszające wyznanie, w którym nie brakuje osobistych wątków. 

Marianna Schreiber była jednym z największych zaskoczeń 10. edycji programu "Top Model". 29-latka wyznała przed jurorami, że jest żoną ministra w rządzie PiS, Łukasza Schreibera, i że na casting zgłosiła się w tajemnicy przed mężem. Jak tłumaczyła, jej mąż jej nie wspiera, ponieważ "ma inne zapatrywania na kwestie rodzinne", co oznaczało, że chętniej widziałby ją w roli statecznej żony i matki aniżeli modelki z TVN-owskiego show. 

Przyszła doktorantka pedagogiki zwierzała się, że ma za sobą trudną przeszłość naznaczoną biedą i wychowaniem bez ojca. Długo walczyła z brakiem wiary w siebie i problemami z samooceną, aż w końcu odważyła się zrobić krok w przód. Jak wyznała w programie, wreszcie "nadszedł czas na szczerość i zrobienie czegoś dla siebie". Ponadto chciała w ten sposób zerwać ze stereotypem żony prawicowego polityka - usłużnej, schowanej w cieniu męża, bojącej się wyrazić własne zdanie. Żona ministra Schreibera regularnie krytykuje decyzje rządu, w tym własnego męża, ponadto publikuje w sieci roznegliżowane sesje zdjęciowe i otwarcie wspiera środowisko LGBT. 

Mariann Schreiber mocno o żonach polityków prawicy 

Marianna Schreiber zdaje sobie sprawę, że jest ewenementem wśród kobiet prawicowych polityków i nie boi się o tym mówić. W ostatnim wpisie 29-letnia żona ministra Łukasza Schreibera opisała, jak wygląda życie typowej żony polityka PiS, przy okazji nawiązując do własnych doświadczeń. 

Dlaczego niektóre żony polityków z PiS, boją się "wyjść z cienia"? Bo są uzależnione ekonomicznie? Bo po kilku, kilkunastu latach małżeństwa są zobowiązane do trwania w tym samym zdaniu oraz poglądach, często w imię miłości? Bo co powiedzą sąsiedzi, rodzina, znajomi (wyborcy PiS), przecież twój mąż jest najlepszym człowiekiem na świecie (w co nie wątpisz), a ty byciem sobą go niszczysz (poza tym i tak on jest ważniejszy od ciebie, bo choćbyś miała "tytuły naukowe", ty i tak będziesz na straconej pozycji, a poza tym "co to za matka, która ma krztę czasu dla siebie?") - gorzko podsumowuje Marianna Schreiber. 

Wówczas, jak to niektórzy powiedzą, "gryziesz rękę, która cię karmi". W konsekwencji wiesz, że będziesz hejtowana przez najbliższych, przez znajomych, w telewizji, w internecie. Nie wiesz, czy starczy ci sił, żeby to udźwignąć i nie wiesz, czy twój mąż kocha cię tak samo, jak ty jego i jest równie jak ty - zdolny do poświęceń, wyrzeczeń w imię wspólnego szczęścia, miłości. Boisz się upodlenia, bycia samej, boisz się łez. Strach i lęk towarzyszą ci już na samą myśl o "postawieniu na swoim".

Gdy te kobiety, patrzą na komentarze z Twittera pod moimi wypowiedziami, obserwują codzienne groźby, nienawiść, poniżanie, wyśmiewanie - rezygnują (ja otrzymuję je głównie od zwolenników partii mojego męża). Choć w głębi duszy pragną coś zmienić - nie uczynią tego, bo świat będzie dla nich zbyt bezpardonowy a teraz mają chociaż "bezpieczną przystań". Wmawiają sobie, że miłość do drugiego człowieka, polega na tym, że rezygnujesz z siebie i ze swojego szczęścia… i trwasz tylko na rzecz szczęścia i zadowolenia tej osoby, w konsekwencji robiąc wszystko, by ją zadowolić kosztem siebie - pisze Marianna. 

Oczywiście, każda historia jest inna. Jedne kobiety wiedzą od razu, czym zajmuje się ich mąż, inne nie (ponieważ jeszcze to nie był ten etap zawodowy). Jedne kochają bezgranicznie i z początku wcale nie zaprzątają sobie tym głowy. Nadto jak miałyby po kilku miesiącach, czy roku bycia razem przewidzieć co je czeka za lat kilka. Ludzie się zmieniają - to wiem na pewno. Nie wypowiadam się za inne kobiety. To tylko moja refleksja i zwykła obserwacja - dodaje żona ministra. 

Galeria
9 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS