Zamknij

Marianna Schreiber trafiła do szpitala. Wezwała pogotowie, ale karetka nie przyjechała

20.12.2021 12:45
Marianna Schreiber
fot. Mateusz Jagielski/East News

Marianna Schreiber uległa wpadkowi. Zanim straciła przytomność, zdążyła wezwać pogotowie, ale karetki nie wysłano. Żona ministra PiS sama musiała udać się do szpitala. Była uczestniczka "Top Model" nie kryła oburzenia całym zajściem. 

Marianna Schreiber od czasu udziału w "Top Model" coraz prężniej działa w przestrzeni mediów społecznościowych i nie tylko. Żona ministra PiS, Łukasza Schreibera, coraz częściej pojawia się na imprezach showbiznesowych, premierach i wydarzeniach kulturalnych, ale także chętnie bierze udział w protestach przeciwko decyzjom rządu.

Przed paroma dniami Marianna Schreiber opublikowała listę głosujących za lex TVN i wyraziła ubolewanie, że za przyjęciem ustawy godzącej w wolne media głosował także jej mąż. Był to kolejny światopoglądowe zgrzyt w małżeństwie Schreiberów po tym, jak Marianna zaczęła publicznie wspierać LGBT, a także pojawiła się na pikiecie nauczycieli, wzięła udział w marszu "Ani jednej więcej", a w ubiegły weekend protestowała na licach Warszawy w obronie wolności mediów. Jak wyznała swoim obserwatorom na Instagramie, mąż nie towarzyszył jej podczas manifestacji. 

Jak najbardziej da się z nim rozmawiać. Jednak na temat polityki lepiej nie wchodzić, bo wtedy już się nie da. Uwielbiam patrzeć, gdy gra z córką w szachy - skwitowała relacje z mężem w ostatnim Q&A. 

Marianna Schreiber uległa wypadkowi. Pogotowie nie przyjechało

Jak mogliśmy się dowiedzieć przy okazji instagramowych relacji, w ubiegłym tygodniu Mariannę Schreiber spotkało przykre zdarzenie. Żona ministra dotkliwie się skaleczyła i zemdlała. Wezwano pogotowie, lecz dyspozytor odmówił przysłania karetki. Marianna nie kryła oburzenia. 

Karetka nie przyjedzie. Co się dzieje w tym kraju? Masakra! Straciłam przytomność i nie mogłam się podnieść. Powiedzieli, żeby samemu przyjechać - wyznała na Instastories. 

W relacji można było obejrzeć zdjęcia ze szpitala, a na nich Mariannę z zabandażowanym palcem. Gdy internauci zaczęli dopytywać, co się stało, Schreiber wyjaśniła, że przecięła sobie palec drabiną. 

Środek palca został ucięty drabiną do kości. Było szycie. Mam nosić 3/4 dni szynę, a potem przez tydzień dalej bandaż. Doktor mówił, że nie będzie śladu - uspokoiła obserwatorów była gwiazda "Top Model".

Gwiazda TVN miała wypadek. Jechała z córką i matką. Nikt nie udzielił im pomocy

ergd
fot. Instastories:@marysiaschreiber

Na szczęście nic poważniejszego się nie stało. Palec zszyto i już w weekend Marianna Schreiber mogła pojawić się na proteście w obronie wolnych mediów. 

Lady Gaga
7 Zobacz galerię
fot. East News