Zamknij

Hakiel znów skrytykowany. Internauci mają już dość jego zdjęć? "Sztuczne to wszystko"

10.05.2022 15:53
Marcin Hakiel
fot. Instagram/Marcin Hakiel/screen

Marcin Hakiel po swoim coming-oucie w roli porzuconego męża zdaje się powoli odnajdywać w nowej sytuacji. Na Instagramie, gdzie znacznie zintensyfikował swoją aktywność, pokazuje cienie i blaski swojego życia. Fani jednak nie wierzą w szczerość jego publikacji i przekonują, że radość jest udawana.

Małżeństwo Kasi Cichopek i Marcina Hakiela jest już historią - przynajmniej nieformalnie - i wszyscy fani pary zdążyli się już z tym w ciągu ostatnich tygodni pogodzić. Niestety, zdaniem niektórych, z rozstaniem nie pogodził się sam tancerz. Jego Instagram wciąż zalewają nowe zdjęcia, na których pokazuje, jak wygląda jego sielankowe życie po ogłoszeniu rozstania z Cichopek, co ma być dowodem, że jest wprost przeciwnie. Internauci zauważają, że bije z tego sztuczność. Wielu komentujących przekonuje, że z byłym tancerzem "Tańca z gwiazdami" dzieje się coś złego.

Zobacz także: Kuba Wojewódzki jednak zostanie ukarany za jazdę 250 km/h? Nowe fakty w sprawie

Marcin Hakiel znów krytykowany w sieci. "Sztuczne to wszystko"

Zarówno Marcin Hakiel, jak i Kasia Cichopek we wspólnym oświadczeniu informowali, że nie będą komentować swojego rozstania. Niestety, bardzo szybko okazało się, że tancerz nie zamierza milczeć. Ogrom krytyki spadł na niego po coming-oucie w roli porzuconego męża, którego dokonał w "Mieście kobiet". Zarzucono mu, że publicznie pierze brudy i robi wszystko, by zdyskredytować byłą ukochaną.

Przez cały czas na Instagramie Marcin Hakiel publikuje zdjęcia, na których pokazuje różne miłe czy zabawne sytuacje z życia. Wcześniej przyznał, że po rozstaniu zdecydował się skorzystać z pomocy terapeuty. Wiele osób trzymało za niego kciuki, teraz pojawiają się komentarze, że tancerz zachowuje się sztucznie i niemal ściga z Cichopek o to, kto jest radośniejszy. Wielu internautów apeluje do tancerza, by już przestał wrzucać zdjęcia.

Myśle, że nie trzeba prześcigać się z byłą partnerką w „konkursie” kto jest bardziej szczęśliwy i kto się lepiej bawi… zalewanie profilu zdjęciami jak nastolatek, używanie #, które nie bardzo pasują lub pasują do małolatów i udowadnianie światu jak jest wspaniałe może wkrótce pozostawić niesmak u wszystkich - pisze jedna z internautek.

Inna osoba przekonuje, że to typowe zachowanie porzuconego mężczyzny.

Kurczę..każdy facet porzucony przez zone zachowuje się dokładnie tak samo... Dosłownie „kopiuj-wklej”, czyli użalanko, siłownia, sztuczne uśmiechy, które w 4 ścianach zamieniają się w ogromny głęboki smutek, szukanie pocieszycielki (wcześniej czy później) - wyjaśnia.

Sztuczne to wszystko, takie pod publiczkę. Dlaczego wcześniej nie wstawiałeś tylu zdjęć z dziećmi tylko dopiero po rozstaniu? - dopytuje inna komentująca.

Są jednak i osoby, zdaniem których Marcin Hakiel ma prawo wrzucać na Instagrama co chce, i przeżywać zakończenie wieloletniego związku, jak chce. Ponadto, wiele ośób broni tancerza, że wcześniej też wrzucał wiele zdjęć, tylko nikt nie oceniał ich w kontekście rozstania.