Zamknij

Mama Ginekolog znów w ogniu krytyki. Zarzucono jej plagiat produktów znanej marki. "Się nie kradnie"

24.01.2022 12:58
Nicole Sochacki-Wójcicka, czyli Mama Ginekolog
fot. screen: Instagram / mamaginekolog

Nicole Sochacki-Wójcicka, czyli popularna Mama Ginekolog, znów mierzy się z krytyką internautów. Zarzucono jej promowanie ubrań, które mają być plagiatem produktów znanej marki. W sieci pojawiły się mocne komentarze.

Nicole Sochacki-Wójcicka znana jest w sieci jako Mama Ginekolog. Blogerka zdobyła dużą popularność dzięki poruszaniu tematów związanych z ginekologią i położnictwem, jednak w sieci działalność edukacyjną łączy z byciem influencerką. Nie można odmówić jej grona oddanych fanów, jej profil na Instagramie obserwuje już ponad 880 tysięcy użytkowników. "Opowiadam historie z mojego życia i przemycam wiedzę medyczną dla kobiet" - sama opisuje swoją działalność. W drugiej połowie 2021 roku działalność Nicole wywołała niemałe kontrowersje, kiedy okazało się, że blogerka uznawana jest za ekspertkę, choć nie zdała egzaminu specjalizacyjnego z ginekologii i położnictwa. Internetowa gwiazda jednak nie załamała się głosami krytyków i kontynuuje swoją działalność, tłumacząc, że choć nie posiada specjalizacji, pracuje jako lekarz ginekolog, ma więc wiedzę, którą może podzielić się z fanami.

Teraz Sochacki-Wójcicka po raz kolejny musi mierzyć się z krytyką internautów, tym razem jednak dotyczy ona działalności niezwiązanej z medycyną. Wykorzystując swoją popularność, Mama Ginekolog otworzyła sklep internetowy, w którym sprzedaje ubrania, buty, kosmetyki i wiele innych produktów. Na swoim profilu promowała między innymi kolorowy dresowy zestaw. Charakterystyczne ubrania zdaniem części internautów są tak podobne do produktów znanej sportowej marki, że można już mówić nie o inspiracji, ale o plagiacie.

Joanna Opozda
6 Zobacz galerię
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Mama Ginekolog oskarżona o plagiat. Blogerka promuje podróbki znanej marki?

Temat rzekomego plagiatu popełnionego przez Mamę Ginekolog podjęła w mocnych słowach inna influencerka, znana w sieci jako Niewyparzona pudernica.

- Nie no, oryginalne. Nie ma co. Nike, można się aż tak inspirować? Kreatywność naszych influ powala, co Karolina Domaradzka?- napisała, publikując porównanie ubrań promowanych przez Nicole z ofertą marki i oznaczając profil krytyczki mody.

- Kiedy silisz się, żeby wyjaśnić ludziom, czym jest przywłaszczenie kulturowe, a polskie gwiazdy biznesu i internetu nie potrafią ogarnąć nawet tego, że się nie kradnie - czytamy w innym poście.

Tego typu inspiracje są bardzo częste, nie można więc jednoznacznie ocenić działania Mamy Ginekolog jako plagiatu. Sama blogerka w jednym z postów stwierdziła, że nauczyła się przyjmować tak powszechną w sieci krytykę.

- Nauczyłam się już ogromu cierpliwości i mam mega zrozumienie do ludzi (kiedyś nie miałam, to cecha nabyta z wiekiem), ale są takie momenty, gdy myślę sobie… serio?! Ale serio?! Są ludzie, którzy w to wierzą?! Fake newsów na mój temat jest setki. Zresztą nic dziwnego – jest was to setki tysięcy, a internet kocha fejk newsy i aferki - oceniła.

A jak wy oceniacie zestaw promowany przez Mamę Ginekolog? Inspiracja, czy już plagiat?

Post Niewyparzonej pudernicy
fot. screen: Instagram / niewyparzona_pudernica