Zamknij

Maciej Zakościelny broni Antka Królikowskiego. "Fajny brat, syn i wujek"

Anna Skalik
20.05.2022 22:31
Maciek i Antek
fot. Instagram/Antek Królikowski/Maciej ZAkościelny/scren

Maciej Zakościelny w najnowszej wypowiedzi odniósł się do problemów Królikowskiego. Stwierdził, że Antek zawsze może na niego liczyć, a także dodał, że to "wspaniały kolega i człowiek" oraz "fajny brat, syn i wujek".

To już niemal dwa miesiące, od kiedy Antek Królikowski wycofał się z social mediów po skandalu, związanym z walką sobowtórów Putina i Zełenskiego na gali MMA. Tę aferę jednak poprzedzało kilka innych, w tym porzucenie ciężarnej żony dla sąsiadki. Wszystkie one sprawiły, że wielu fanów miało już aktora zwyczajnie dość, a ten odpowiedział na ich oczekiwania i po pełnym skruchy filmiku na Instagramie, przestał publikować. Po tych kilku tygodniach atmosfera wokół Antka-skandalisty nieco się przerzedziła, choć trudno powiedzieć, by zaledwie taki czas wystarczył na podreperowanie mocno nadszarpniętej reputacji. Na nic zdało się nawet ujawnienie, że Antek ma stwardnienie rozsiane.

Zobacz także: Znany aktor aresztowany. Grozi mu nawet 20 lat więzienia

Tak czy inaczej, temat Antka w mediach nieco przycichł, choć tabloidy regularnie publikują zdjęcia aktora ze spacerów z nową ukochaną. Teraz o Królikowskiego zapytany został Maciej Zakościelny, który o koledze wypowiedział się w samych superlatywach.

Maciej Zakościelny broni Antka Królikowskiego. "Fajny brat, syn i wujek"

W rozmowie z Jastrząb Post Zakościelny wyznał, że niezbyt zna szczegóły zamieszania wokół Antka. Dodał, że są w bliskiej relacji, a kolega zawsze może na niego liczyć.

Muszę do niego zadzwonić. Mamy kontakt. Od Diagnozy, Dywizjonu 303, w którym Antek pięknie zagrał i bardzo mi pomógł swoją obecnością, swoim warsztatem, tą umiejętnością tylko jemu znaną i bycia fajnym partnerem, to bardzo się polubiliśmy. Nie wiem, co dokładnie się dzieje w jego życiu. On wie, że może na mnie liczyć, zawsze - powiedział. Prawda, Antek? - spytał porozumiewawczo.

Następnie Maciej Zakościelny stwierdził, że "rodzinnie Antkowi nikt nie ma nic do zarzucenia".

Coś do mnie dochodziło, ale ja szczerze mówiąc nie wnikam w to. Nie wiem, jakie były jego intencje, myślę, że tylko dobre i pozytywne, bo to jest wspaniały kolega i człowiek. Jeżeli jest na niego nagonka, to myślę, że temu człowiekowi trzeba wybaczyć różne rzeczy, bo to jest fajny gość. Taki człowiek, na którego można liczyć. Dobrze wychowany – wciąż młody człowiek, fajny kolega. Myślę, że rodzinnie też nie ma mu nikt nic do zarzucenia, to jest fajny brat, syn i wujek, i tata - przekonywał Zakościelny.

Na koniec Maciek stwierdził, że każdy z nas popełnia błędy i polecił wszystkim "luzowanie się".

Uważam, że jeżeli chodzi o prywatne jego rzeczy, to są prywatne jego rzeczy. Wiadomo, że ludzie się interesują. Może będzie miał kiedyś okazję swoją postawą i tym wszystkim, co jest w nim, dać się poznać jeszcze bardziej. Wszyscy wiemy, że jest naprawdę fajnym, równym gościem. Każdy z nas popełnia błędy i ma jakieś wpadki w życiu. Ja też miałem i pewnie jeszcze nie raz będę miał. Więc na spokojnie. Luzujmy się wszyscy - stwierdził.