Zamknij

Kuba Wojewódzki jednak zostanie ukarany za jazdę 250 km/h? Nowe fakty w sprawie

Anna Skalik
10.05.2022 14:23
Kuba Wojewódzki
fot. Instagram/Kuba Wojewódzki/screen

Kuba Wojewódzki przed rokiem pochwalił się w mediach społecznościowych ekstremalną przejażdżką z prędkością 250 km/h. Sprawa ta wywołała wiele komentarzy, a teraz powraca w związku z nowymi okolicznościami.

To już przeszło rok od kiedy Kuba Wojewódzki pochwalił się na Instagramie przejażdżką luksusowym autem. Na zdjęciu dziennikarza TVN widać licznik, wskazujący zawrotną prędkość 250 km/h. Fotkę tę prezenter opatrzył komentarzem, że "obiecał w domu, że wróci szybko". Publikacja ta wywołała wiele komentarzy. Posypały się słowa krytyki. Zarzucono dziennikarzowi promowanie nieodpowiedzialnych zachowań na drodze, a także bezpośrednie ryzyko spowodowania wypadku, w którym ktoś mógł ucierpieć. Wojewódzki tłumaczył nawet, że to tylko żart, a zdjęcie było przerobione, na znak czego potem wrzucił rzeczywiście przerobioną fotkę, jednak policja zainteresowała się całą sprawą.

Bycie celebrytą nie zapewnia bezkarności. Jazda 250 km/h to szukanie nieszczęścia. Popularność nie usprawiedliwia takiej bezmyślności. Mam nadzieję, że Polska Policja ukróci piractwo drogowe - skomentował wtedy wiceszef MSWiA - Maciej Wąsik, dodając, że to prędkość jest na polskich drogach główną przyczyną wypadków.

Zobacz także: Agnieszka Woźniak-Starak miała wypadek. Wyszła cało, ale ostrzega innych. "Powoli tracę nadzieję"

Kuba Wojewódzki jednak odpowie za brawurową jazdę?

W social mediach ruchu Miasto Jest Nasze pojawiła się właśnie wiadomość, z której dowiadujemy się, że Kuba Wojewódzki ma stanąć przed sądem za przekroczenie prędkości o 140 km/h.

Ujawniamy: Kuba Wojewódzki stanie przed sądem za jazdę 250 km/h! To dzięki naszemu zawiadomieniu rok temu. Dość bezkarności celebrytów! Przyłączymy się do sprawy jako strona społeczna i zadbamy o argumenty dla sądu - czytamy w krótkiej informacji na Twitterze MJN.

Przedstawiciele MJN zorganizowali także specjalną konferencję prasową, która odbyła się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia przy ulicy Marszałkowskiej, gdzie poinformowali, że cieszą się, iż sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan.

Cieszymy się, że mimo wszystko, nawet po roku, ta sprawa jednak nie zniknie, nie zostanie zamieciona pod dywan i Kuba Wojewódzki, mamy nadzieję, poniesie konsekwencje tego po prostu bandyckiego zachowania na drodze - "Fakt" cytuje wypowiedź Jana Mencwela z MJN.