Zamknij

Książę Karol "sprzedawał tytuły" w zamian za darowizny na jego fundację? Policja wszczęła śledztwo

16.02.2022 23:45
Książę Karol
fot. PHOTOSHOT/REPORTER/EAST NEWS

Skandaliczna wieść, dotycząca księcia Karola, obiegła światowe media. Policja wszczęła dochodzenie w sprawie sprzedaży tytułów saudyjskiemu miliarderowi. Bogacz miał przekazać 1,5 miliona funtów na cele królewskich organizacji charytatywnych a w zamian za to otrzymać honorowy Order Imperium Brytyjskiego. Są pierwsze dymisje w związku ze sprawą.

Brytyjska rodzina królewska przechodzi dość trudny moment. Niedawno pojawiły się informacje o tym, że książę Andrzej, który zamieszany jest w seks aferę, zawarł ugodę z oskarżająca go o wykorzystywanie seksualne Virginią Giuffre. Wszystko po to, by uniknąć procesu za seks z nieletnią, który mógłby odbywać się równolegle z obchodami 70-lecia panowania królowej Elżbiety. Jak ujawniły brytyjskie media, nieoficjalnie mówi się nawet o 12 milionach funtów, które miałby pokryć syn królowej. Problem w tym, że takich środków nie ma, co od razu doprowadziło do stwierdzeń, że ugoda zostanie opłacona z królewskiej kasy, co wielu osobom się nie podoba.

Teraz negatywnego PR-u przysporzyło rodzinie królewskiej zamieszanie wokół osoby księcia Karola. Jak się okazuje, policja prowadzi śledztwo w sprawie związanej z fundacją dziedzica brytyjskiego tronu The Prince's Foundation. Jak donoszą media, chodzi o naruszenie ustaleń dokumentu z 1925 roku, zatytułowanego Honours (Prevention of Abuses) Act, który służyć miał zapobieganiu nadużyciom i sprzedaży tytułów.

Zobacz także: Natalia Kukulska wystąpi przed brytyjską rodziną królewską. Zdradziła szczegóły. "Czerwona suknia"

Książę Karol ma kłopoty. Policja wszczęła śledztwo w sprawie sprzedaży tytułów

Z doniesień wynika, że saudyjski biznesmen miał przekazać półtora miliona funtów na fundację księcia i w zamian za to uzyskać oficjalne honory oraz obywatelstwo brytyjskie. Mężczyźnie nadano już Order Imperium Brytyjskiego III stopnia, a szef fundacji własnie czynił pierwsze kroki, by Saudyjczyk dostał order o klasę wyższą, co wymagało najpierw nadania mu obywatelstwa brytyjskiego. Szef fundacji już zrezygnował ze stanowiska.

Biuro księcia Walii zaprzeczyło, by syn Elżbiety II mógł cokolwiek o tej sprawie wiedzieć.

Książę Walii nie wiedział o rzekomej ofercie honorów lub obywatelstwa brytyjskiego na podstawie darowizn na jego cele charytatywne - oświadczono. Rzecznik fundacji stwierdził, że komentowanie sprawy w obliczu trwającego śledztwa, byłoby niewłaściwe.