Zamknij

Katarzyna Bujakiewicz wspomina Annę Przybylską. Na swoją przyjaźń stworzyły specjalne określenie

Anna Skalik
27.06.2022 23:39
Katarzyna Bujakiewicz
fot. JACEK TRUBLAJEWICZ/REPORTER/EAST NEWS

Katarzyna Bujakiewicz opublikowała wis, w którym zapowiada premierę filmu o Ani Przybylskiej. Zdobyła się też na szczere wyznanie na temat ich przyjaźni.

Katarzyna Bujakiewicz i Anna Przybylska bardzo się ze sobą przyjaźniły. Były ze sobą na tyle blisko, że tej pierwszej nie może zabraknąć w filmie dokumentalnym, który poświęcony jest zmarłej aktorce. Już w październiku dzieło wreszcie będzie miało swoją premierę, a zaledwie dwa dni po kolejnej rocznicy śmierci Przybylskiej trafi do kin. Katarzyna Bujakiewicz zapowiedziała na Instagramie premierę filmu i przy okazji w miłych słowach wspomniała koleżankę. Wyznała nawet, w jaki sposób wzajemnie na siebie mówiły, określając swoją relację.

Zobacz także: Ślub od pierwszego wejrzenia: były uczestnik gorzko podsumowuje show. Ma cenną radę

Katarzyna Bujakiewicz wspomina Annę Przybylską. Na swoją przyjaźń stworzyły specjalne określenie

W październiku minie już osiem lat od śmierci Ani Przybylskiej, która zmarła po kilkunastomiesięcznej chorobie. Niemal od śmierci aktorki pojawiały się informacje o tym, że może powstać film jej poświęcony. Początkowo mowa była o dziele fabularnym, jednak na to rodzina nie przystała. Ostatecznie powstał dokument, który już za niemal trzy miesiące będzie miał swoją premierę. Jedną z osób, która się w nim pojawi, jest Katarzyna Bujakiewicz. Aktorka w swoim poście zapowiada film i wspomina zmarłą gwiazdę. Jej słowa poruszyły wielu internautów.

Opowiedziałam o mojej frędziarskiej przygodzie z Anią. Frędziary - tak siebie nazywałyśmy. Z Anią życie było prostsze i piękniejsze. Nauczyła mnie luzu, radości z bycia tu i teraz, też cieszenia się z małych rzeczy... i tego, że dom musi pachnieć obiadem - napisała Bujakiewicz. Kilometry wspólnych spacerów połączone z degustacją drożdżówek to była nasza poznańska codzienność... Moje wspomnienie to zaledwie fragment wielkiej, pięknej opowieści o Ani, którą już 7 października będzie można zobaczyć w kinach w całej Polsce - zapowiedziała, a na koniec dodała wzruszające słowa:

I wszystko pod ręką, Wystarczy tylko żyć, Czy to nie jest piękne -  jak napisała Sylwia Grzeszczak po śmierci Ani - przekazała.

Pod postem pojawiło się mnóstwo wpisów od internautów, którzy już nie mogą się doczekać premiery filmu "Ania" i zapowiadają, że chcą go zobaczyć. My też czekamy z niecierpliwością.