Zamknij

Kasia Cichopek pokazała świadectwo szkolne córki. Rozpętała się afera o "czerwony pasek"

27.06.2022 15:40
Kasia Cichopek z dziećmi
fot. Instagram/katarzynaichopek/screen

Kasia Cichopek świętowała ze swoimi dziećmi zakończenie roku szkolnego. Na Instagramie aktorka pokazała zdjęcie, które nie spodobało się wielu komentującym i wywołało burzę.

Kilka dni temu w szkołach w całej Polsce odbywały się uroczystości zakończenia roku szkolnego. Tym samym dzieci powitały wakacje i wręczono im świadectwa. W związku z tym w sieci pojawiło się mnóstwo zdjęć, na których rodzice świętują ten ważny dla swoich dzieci dzień. Także wielu celebrytów, którzy mają dzieci w wieku szkolnym, zamieściło w sieci zdjęcie z pociechą. Niektórzy pokusili się o pokazanie świadectwa. Tak właśnie zrobiła Kasia Cichopek. Aktorka „M jak miłość” prawdopodobnie nie spodziewała się, że jej fotka wywoła taką burzę. Poszło o „czerwony pasek” na świadectwie – a dokładniej jego brak.

Jak wiadomo, w Polsce uczniowie, którzy uzyskali odpowiednio wysoką średnią, wynoszącą 4,75, i mający dobre lub bardzo dobre zachowanie, dostają świadectwo z tzw. czerwonym paskiem. Dotyczy to dzieci od czwartej klasy szkoły podstawowej włącznie – młodsze dzieci nie dostają świadectw z wyróżnieniem.

Zobacz także: Ben Affleck pozwolił prowadzić 10-letniemu synowi. Doszło do wypadku

Kasia Cichopek pokazała świadectwo córki. Rozpętała się afera o "czerwony pasek"

Niestety, wielu internautów najpewniej nie zdaje sobie z tego sprawy, ale nie przeszkadza im to w krytykowaniu osiągnięć dzieci. Ofiarą takiej krytyki padła właśnie Kasia Cichopek, która razem z dziećmi świętowała koniec roku. Jej syn, Adam, urodził się w 2009 roku, a córka – Helena – w 2013. Oznacza to, że córka aktorki zakończyła właśnie drugą klasę. Mimo to pod zdjęciem Cichopek z córką zaroiło się od komentarzy z pytaniami o to, gdzie jest czerwony pasek.

Aktorka nie odpowiadała na uszczypliwe uwagi, mimo to w komentarzach wybuchła burza. Z jednej strony były osoby, które w ogóle nie wiedzą, że pasek na świadectwie pojawić się może dopiero w czwartej klasie, z drugiej byli internauci, którzy to wiedzą, dlatego bronią świadectwa córki Cichopek. Jednak dużą grupę stanowią też komentujący, którzy podkreślają, że świadectwo z czerwonym paskiem zwykle o niczym nie świadczy i bywa symbolem bardziej ambicji rodziców, niż chęci dzieci. Niektórzy zauważali, że „czerwony pasek” to przeżytek i powielanie mitu o sukcesie w przyszłym życiu.

Każda mama cieszy się z sukcesów dzieci. A czerwony pasek dopiero od 4 klasy. Dlaczego w ludziach tyle goryczy

Do klasy trzeciej nie ma pasków, są tylko oceny opisowe. Dopiero od czwartej są normalne oceny. A poza tym czy dziecko bez świadectwa z paskiem jest gorsze od tego z paskiem

Gratuluję młodej!!! Kolejny rok zaliczony to najważniejsze!

Plamy od łez? Aż tak słabe oceny?

Od czwartej klasy zaczynamy czerwone paski, dla nie znających zasad,a tylko umiejących komentować. A po drugie bez czerwonego paska, bo mama działa w mediach i jest osobą publiczną to co ma z czym wspólnego? Ważne ze rodzice są dumni, dzieci szczęśliwe i nie dawać im poczucia, że ktoś znany to dzieci muszą! Nic nie muszą, swoją drogę w życiu same wybiorą, a Rodzice zawsze za Nimi staną murem. Chyba o to tu chodzi – piszą internauci.

Jak widać, opinie są podzielone, jednak nie sposób bagatelizować zdania psychologów i pedagogów o tym, że czerwony pasek jest dobrą motywacją tylko wtedy, kiedy dziecko samo z siebie ma poczucie, by taki cel osiągnąć. W przeciwnym razie skupianie się na ocenach, zamiast na prawdziwej wiedzy i rozwiązywaniu problemów, paradoksalnie może wpłynąć na dziecko niekorzystnie.