Zamknij

Jennifer Aniston rozczuliła fanów. Zabawnie nawiązała do "Przyjaciół"

09.12.2021 14:27
Jennifer Aniston
fot. NBC/Courtesy Everett Collection/Everett Collection/East News

Jennifer Aniston nadal najmocniej kojarzona jest z serialem "Przyjaciele". Serialowa Rachel sprytnie nawiązała do kultowej produkcji w jednym z programów. Z pozoru niewinna aluzja zachwyciła fanów.

Jennifer Aniston to jedna z najpopularniejszych amerykańskich aktorek i niekwestionowana gwiazda Hollywood. Jej kariera zaczęła się niewinnie, grała niewielkie role w serialach telewizyjnych. Rozpoznawalność przyniosła jej główna rola w niskobudżetowym, ale w niektórych kręgach uchodzącym za kultowy horrorze "Karzeł". Jednak niewątpliwym przełomem w jej karierze było wzięcie udziału w castingu do komediowego serialu "Przyjaciele". Miała wcielić się w Monicę Geller, ale ostatecznie otrzymała angaż jako Rachel Green. Jennifer prawdopodobnie nie zdawała sobie wtedy sprawy, że wygrała trampolinę do międzynarodowej kariery. "Przyjaciele" to dziś stały element popkultury, serial uwielbiany na całym świecie, a jego bohaterowie na stałe zapisali się w historii telewizji i świadomości fanów.

Sama Aniston za rolę Rachel otrzymała nagrodę Emmy i statuetkę Złotego Globu. Zagrała w wielu hitach, jej specjalnością były komedie romantyczne takie jak "Bruce Wszechmogący", "Sztuka zrywania" czy "Szefowie wrogowie". Od 2019 roku ponownie możemy oglądać ją w serialu, w "The Morning Show" wciela się w Alex Levy i ponownie podbija serca fanów. Nie da się jednak ukryć, że nadal kojarzona jest przede wszystkim z serialową Rachel. Widzowie nie zapominają o "Przyjaciołach", zwłaszcza że w 2021 roku wyemitowano specjalny odcinek "Przyjaciele. Spotkanie po latach".

Jennifer Aniston nawiązała do "Przyjaciół". Aluzja aktorki wzruszyła fanów

"Przyjaciele" cieszą się tak wielką popularnością, jakby dalej pojawiały się nowe odcinki. Nostalgię pobudzają także same gwiazdy serialu, bardzo często nawiązując do niego w mediach społecznościowych czy podczas wywiadów. Wyjątkiem nie jest Jennifer Aniston, która nie odmówiła sobie aluzji nawet podczas występu w innej produkcji. Gwiazda była jednym z gości programu "Live in Front of a Studio Audience" Jimmy'ego Kimmela. Gwiazdy wcielają się w nim w bohaterów sitcomów z lat 70. i 80.

Aniston, która wcielała się w postać Blair Warner z "Facts of Life", w jednym z dialogów użyła kwestii "I'll be there for you". Spostrzegawczy fani "Przyjaciół" natychmiast dostrzegli nawiązanie do piosenki doskonale znanej z czołówki kultowej serii.

Utwór, który dziś niemal wszystkim kojarzy się z serialem, to dzieło amerykańskiej grupy rockowej The Rembrandts założonej przez Phila Solema i Danny'ego Wilde w 1989 roku. W 1996 panowie zakończyli współpracę, jednak w 2000 powrócili na scenę.