Zamknij

Jarosław Jakimowicz przesadził na antenie TVP? Wpłynęła na niego skarga do KRRiT

18.05.2022 11:58
Jarosław Jakimowicz przesadził na antenie TVP? Wpłynęła na niego skarga do KRRiT
fot. screen TVP Info "W kontrze" wyd. z dn. 15.05.2022

Jarosław Jakimowicz tym razem przesadził? Na prezentera TVP wpłynęła skarga do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Wszystko przez wypowiedź w programie „W kontrze”, gdzie negatywnie odniósł się do Ukraińców – powodem był fakt, że w konkursie Eurowizji Polska otrzymała od ukraińskiego jury okrągłe zero punktów.

Jarosław Jakimowicz nie ukrywał, że jest dość mocno rozczarowany decyzją ukraińskiego jury. Po wystąpieniu Krystiana Ochmana w konkursie Eurowizji nie otrzymaliśmy od nich ani jednego punktu, kiedy to polskie jury przekazało najwyższą notę dla tego kraju. Z kolei w głosowaniu widzów Polska dostała maksymalną liczbę punktów od Ukrainy. Ta sytuacja rozsierdziła gwiazdora TVP.

Zobacz także: To dlatego jury Ukrainy nie dało nam nawet jednego punktu na Eurowizji? "Ludzie żądają przeprosin"

Jarosław Jakimowicz przesadził? Wpłynęła na niego skarga do KRRiT

- Droga Agnieszko, bo wczoraj tak użalałaś się nad losem Ukraińców, którzy zamieszkują Trójmiasto, że są tak bardzo karani przez tych kontrolerów. Mówiłaś, że za bardzo się ich dosadnie traktuje, bo im się skończyły przejazdy. Tutaj jestem ciekaw, czy kontrolerzy tego ruchu drogowego, ci tak zwani „kanarzy” też oglądali ten konkurs, i czy to, że od Ukrainy dostaliśmy zero punktów za nasz występ, a my im daliśmy dwanaście, to będą bardziej ich karać, czy mniej. Ja jestem ciekaw – te słowa padły z ust Jarosława Jakimowicza 15 maja w programie TVP „W kontrze”.

Internauci byli oburzeni tokiem myślenia prezentera i nie szczędzili mu niewybrednych komentarzy. Teraz wpadł w jeszcze większe kłopoty, bowiem wpłynęła na niego skarga do KRRiT. Wystosował ją Juliusz Braun.

Członek Rady Mediów Narodowych i były szef TVP zaznaczył w piśmie, że na Jarosławie Jakimowiczu, jako jednego z prowadzących program publicystyczny, ciąży „obowiązek szczególnej troski o kształt audycji”. Zauważył też, że wypowiedź wprowadziła odbiorców w błąd.

- Wypowiedź ta wprowadzała w błąd odbiorców co do charakteru głosowania. To nie „Ukraina”, ale niezależne jury składające się z ekspertów nie przyznało żadnych punktów polskiemu wykonawcy, a w głosowaniu widzów ukraińskich widzów polska piosenka uzyskała maksymalną liczbę punktów. To właśnie głosowanie można uznać za wyraz szczególnej sympatii wobec naszego kraju – tłumaczy w piśmie Juliusz Braun.

- Jakimowicz decyzję jury potraktował jako wyraz niewdzięczności za pomoc udzielaną Ukraińcom w Polsce, sugerując jednocześnie, iż powinno to mieć wpływ na sposób traktowania uchodźców z Ukrainy w Polsce – czytamy dalej.

Juliusz Braun stwierdza, że wypowiedź Jarosława Jakimowicza „wpisuje się nurt antyukraińskiej propagandy”, która występuje w polskim internecie. Ma być to szczególnie oburzające, ponieważ słowa zostały wyemitowane w publicznej telewizji, a prezenter jest przez nią szczególnie promowany.

Wniosek jest taki, że według Juliusza Brauna wypowiedź Jarosława Jakimowicza „rażąco narusza przepisy ustawy o radiofonii i telewizji”, a w szczególności ten traktujący o odpowiedzialności za słowo oraz dbanie o dobre imię publicznej telewizji. „W obecnej sytuacji politycznej można tu mówić nawet o działaniu sprzecznym z polską racją stanu, co narusza przepisy art. 18 ustawy”. Jarosławowi Jakimowiczowi może grozić kara finansowa.

Skandale gwiazd
11 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS