Zamknij

Jacek Kawalec tłumaczy się z nieudanego występu na WOŚP z Budką Suflera. "Wiem, jak poprawić błędy"

06.02.2022 15:20
Jacek Kawalec
fot. Instagram.com/ Jacek Kawalec

Jacek Kawalec pod koniec stycznia dołączył do grupy Budka Suflera. W ubiegłym tygodniu gwiazdor dał popis wokalnych umiejętności, występując z zespołem na 30. finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nie wszystkim jednak show przypadł do gustu. W rozmowie z "Dzień Dobry TVN" Kawalec zdradził, co poszło nie tak.

Jacek Kawalec niedawno dołączył do Budki Suflera. Wiadomość o obecności gwiazdora w legendarnym zespole wywołała mieszane emocje wśród internautów. Zresztą sam występ Kawalca z Budką Suflera podczas finału WOŚP nie przypadł do gustu wielu fanom.

Zobacz też: Jacek Kawalec zmiażdżony za występ z Budką Suflera. "Dramat jakiś"

 Jacek Kawalec tłumaczy się z nieudanego występu na WOŚP z Budką Suflera. "Wiem, jak poprawić błędy"

Kawalec w rozmowie z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem  przyznał, że jego występ nie do końca był udany. Aktor ma jednak świadomość swoich błędów. Podkreślił, że nie miał wiele czasu na próby i czuł wielką presję.

"Wiadomo, że koncerty WOŚP rządzą się spontanicznością. Trochę wcisnąłem pedał gazu za mocno, ale wiem, jak poprawić błędy. To był dla mnie rzut na głęboką wodę" - powiedział Jacek Kawalec w studiu "Dzień Dobry TVN".

Niedawno Kawalec wyznał, że za nieudany show winna jest jakość dźwięku oraz brak czasu na odpowiednie przygotowanie. Zdradził też, że poniosły go emocje i śpiewał nieczysto, jednak "nie było dramatu".

Warto podkreślić, że Jacek Kawalec jest nie tylko aktorem, ale również piosenkarzem. Gwiazdor od 2016 roku występuje z repertuarem "Niezapomniany Joe Cocker". Wydał też płytę "Be My Love, Shakespeare", gdzie podjął się indywidualnego wykonania znanych utworów, śpiewając sonety Williama Szekspira. Artysta  w jednym z wywiadów zdradził, jak zamierza podejść do współpracy z Budką Suflera. Wyznał, że będzie chciał eksperymentować ze starymi hitami Budki Suflera i wykonywać je po swojemu.