Zamknij

Elon Musk molestował stewardessę? "Obnażył się i dotknął bez pozwolenia"

20.05.2022 15:24
Elon Musk
fot. Instagram/Elon Musk/screen

Elon Musk został oskarżony przez stewardessę SpaceX o molestowanie. Kobieta przekonuje, że multimilioner miał się przed nią obnażyć, dotknąć bez pozwolenia, a nawet proponować jej nagrodę w zamian za seks.

Elon Musk, przedsiębiorca i filantrop, uznawany za najbogatszego człowieka na świecie, został oskarżony przez pracownicę jednego z założonych przez siebie przedsiębiorstw o molestowanie. Kobieta pracowała w SpaceX jako Stewardessa, a do wydarzeń, o których mowa, dojść miało już w 2016 roku. Sprawę nagłośnił Insider, który dotarł do dokumentacji, związanej z rzekomym molestowaniem. Serwis powołuje się m.in. na korespondencję mailową kobiety, która w wiadomości do znajomej podzieliła się tym, co miało ją spotkać. Innym dowodem jest oświadczenie przyjaciółki, która miała także o wszystkim wiedzieć.

Zobacz także: Chłopaki do wzięcia: Jaruś rozstał się z żoną? Zareagował na masowe pytania fanów 

Elon Musk oskarżony o molestowanie. Miał się obnażyć i dotknąć kobietę bez pozwolenia

Kobieta, która oskarżyła Muska o molestowanie, zatrudniła się jako stewardessa, ale miała być zachęcona także do pracy masażystki. W tym celu zrobiła odpowiednią licencję. Do spotkania z Muskiem i jego "oferty" dojść miało właśnie w trakcie jednego z takich masaży. Milioner miał obnażyć przed kobietą penisa w stanie erekcji i złożyć propozycję seksu w zamian za korzyści. Miał także dotknąć kobietę bez jej pozwolenia.

Po tym, jak się obnażył, dotknął jej bez pozwolenia i zaproponował, że zapłaci jej za seks, była pełna niepokoju - cytuje Insider.

Co istotne, serwis skontaktował się z Muskiem, a ten stwierdził, że sprawa jest "motywowana politycznie" i poprosił o więcej czasu na dostarczenie rzetelnych odpowiedzi. Ostatecznie jednak, na kolejne pytania miał już nie odpowiadać.

W 2018 roku, czyli 2 lata po domniemanym molestowaniu stewardessa zatrudniła prawnika. Jak informowała, fakt, że odmówiła Muskowi, źle wpłynął na jej karierę w firmie. Wtedy też do odpowiedniego działu SpaceX wpłynęła skarga, która doprowadziła do spotkania mediacyjnego. Oskarżycielka odeszła ze SpaceX otrzymując 250 tysięcy dolarów w zamian za zachowanie milczenia na temat tamtego zdarzenia. W mediacjach uczestniczyć miał sam Elon Musk.