Zamknij

Edward Miszczak rzeczywiście przejdzie do Polsatu? Pracownik stacji komentuje

Anna Skalik
08.06.2022 14:35
Edward Miszczak
fot. Bartosz Krupa/Dzien Dobry TVN/East News

Edward Miszczak odchodzi z TVP - wieści te błyskawicznie rozniosły się w mediach. Nowe doniesienia sugerują, że ma przejść do Polsatu. W serwisie "Plotek" pojawił się komentarz pracownika stacji.

Edward Miszczak związany był ze stacją TVN od 25 lat. Wieści o jego odejściu są wielkim zaskoczeniem zarówno dla fanów stacji, jak i dla gwiazd związanych z tą telewizją. O odejściu dyrektora programowego poinformowała prezes Warner Bros. Discovery w Polsce Katarzyna Kieli: Edward Miszczak zdecydował o odejściu z firmy. Rozmawialiśmy z Edwardem od pewnego czasu na temat zmiany w naszej organizacji, jesteśmy więc do niego bardzo dobrze przygotowani - informowała w mailu do pracowników stacji.

Odejście Miszczaka jest olbrzymim zaskoczeniem, jednak już pojawiają się komentarze na temat dalszych jego działań. Jednym ze scenariuszy jest przejście z TVN do Polsatu. Tam Edward Miszczak miałby zastąpić Ninę Terentiew. Dotąd nikt nie odniósł się oficjalnie do tych spekulacji, jednak w serwisie "Plotek" opublikowano komentarz jednego z pracowników stacji.

Zobacz także: Rolnik szuka żony: Bogusia odziedziczy majątek po Krzysztofie? 

Edward Miszczak rzeczywiście przejdzie do Polsatu? Pracownik stacji komentuje

We wcześniejszych doniesieniach "Plotek" informował, że Tereintiew planować ma odejście, dlatego transfer Miszczaka do tej stacji ma być bardzo prawdopodobny.

Podobno Edward ma przejść do Polsatu, bo Nina Terentiew ma odejść w okolicach grudnia. Nie wiadomo jeszcze, kto go zastąpi, wszyscy jesteśmy bardzo poruszeni - informował serwis.

W najnowszym materiale portalu pojawił się komentarz od pracownika Polsatu. Źródło "Plotka" ujawnia, że osoby związane ze stacją wręcz nie wierzą, że Miszczak mógłby zastąpić Terentiew, choć okazja do przekazania pałeczki nadarzy się już za kilka miesięcy.

Plotki o przejściu Edwarda Miszczaka do Polsatu dotarły na Ostrobramską błyskawicznie i wywołały niemałe poruszenie. Większość z nas nie wierzy, że może być w tym krzta prawdy. Nina Terentiew to zaufany człowiek Zygmunta Solorza, a ten, co udowodnił przez lata, jest wierny swoim. Owszem, od lat przebąkuje się, że pani dyrektor mogłaby uroczyście przekazać obowiązki swojemu następcy podczas planowanej na grudzień gali 30-lecia Polsatu, ale ostatnio to ucichło, a Nina jest w stu procentach zaangażowana w codzienną pracę nad ramówką. Jeśli Miszczak rzeczywiście miałby przejść na Ostrobramską, to być może powierzono by mu inną rolę, gdzieś indziej w strukturach Grupy - informuje "Plotek".