Zamknij

Dorota Wellman zdradziła, że jej koleżanka poroniła przez mobbing w redakcji

23.02.2022 13:26
Dorota Wellman
fot. Jakub Kamiński/ East News

Dorota Wellman w rozmowie z serwisem Pudelek.pl odniosła się do książki Karoliny Korwin Piotrowskiej, poświęconej mobbingowi. Dziennikarka przypomniała też sytuację z byłej pracy, gdzie koleżanka z redakcji poroniła przez mobbing.

Karolina Korwin Piotrowska wydała niedawno książkę "Wszyscy wiedzieli", która została poświęcona tematowi mobbingu w szkołach teatralnych. Publikacja budzi ogromne emocje, a osoby związane z show-biznesem wytykają Korwin Piotrowskiej hipokryzję, podkreślając, że ona sama prowadząc "Magiel towarzyski" używała krzywdzących słów w stosunku do innych.

Dorota Wellman w rozmowie z serwisem Pudelek.pl nie chciała odnosić się do samej dziennikarki, natomiast podkreśliła, że książka Korwin Piotrowskiej jest niezwykle ważna i potrzebna.

Zobacz też: Dorota Zawadzka oskarża Korwin-Piotrowską o "korytarzowy mobbing". Doczekała się odpowiedzi

Dorota Wellman zdradziła, że jej koleżanka poroniła przez mobbing w redakcji

"Nie interesuje mnie stosunek do Karoliny Korwin Piotrowskiej, tylko do książki, bo uważam, że książka jest bardzo potrzebna i bardzo ważna. Po pierwsze dlatego, że o mobbingu nigdy nie mówiło się tak głośno. Mobbing jest zarazą. Jest wszędzie. I w szkole teatralnej, i w redakcjach telewizyjnych, w redakcjach gazet, w redakcjach portali, w innych miejscach pracy. Musimy mówić głośno, że mobbing jest przestępstwem i że za to są sankcje, że za to są kary. Ludzie powinni reagować na mobbing, czy wobec siebie, czy wobec innych osób. Nie możemy przymykać oczu na zło, dlatego cieszę się, że taka książka powstała. Co prawda mówi ona o środowisku artystycznym, ale dotyczy tak naprawdę każdego z nas" - podkreśliła Wellman.

Prowadząca "Dzień Dobry TVN" podzieliła się też wstrząsającą historią z byłej pracy. Jak się okazuje, redakcyjna koleżanka Doroty poroniła właśnie przez mobbing.

"Myśmy mieli w redakcji prasowej przypadek mobbingu wobec naszej koleżanki, która została doprowadzona do takiego stanu, że nie była w stanie normalnie funkcjonować. Poroniła zresztą, podejrzewamy także, że z powodu stresu i nerwów, które miała. I myśmy się wtedy jako grupa postawili. Rozmawialiśmy z przełożonymi, napisaliśmy do inspekcji pracy, napisaliśmy do prezesa. Jako grupa wykazaliśmy się solidarnością wobec mobbingu i nie pozwoliliśmy zniszczyć człowieka. Myślę, że tak się powinni zachować cywilizowani ludzie" - powiedziała Dorota Wellman w rozmowie z Pudelkiem.

Sama zainteresowana zdradziła, że nigdy nie padła ofiarą mobbingu. Podkreśliła, że nigdy by sobie na to nie pozwoliła. Wolałby odejść z pracy i szukać nowej, niż poddać się nękaniu.

"Ja nie doświadczyłam mobbingu, bo ja sobie na to nie pozwolę. Wolałabym odejść i szukać gdzie indziej pracy, niż się temu poddać. Mam twardy charakter, więc się nie poddam, ale są osoby, które nie potrafią walczyć o siebie. My też mamy poczucie takie, że jeśli boimy się utraty pracy, to zniesiemy wszystko. Nawet to, że ktoś nas upokarza albo nas lekceważy, albo mówi do nas podniesionym głosem.... " - powiedziała.