Zamknij

Królowe życia: Policja w domu Kaźmierskiej. Conan był świadkiem zatrzymania ojca? "Nie strzelajcie!"

23.01.2022 15:30
Dagmara Kaźmierska z synem Conanem
fot. screen: Instagram / queen_of_life_77

Dagmara Kaźmierska, gwiazda programu "Królowe życia", w swojej książce opisała dramatyczną sytuację. Policja miała zatrzymać męża celebrytki, gdy Conan był jeszcze małym dzieckiem.

"Królowe życia" to jeden z najpopularniejszych polskich programów typu reality show, który rozgłos zawdzięcza niezwykle barwnym, ale także kontrowersyjnym uczestnikom. W ostatnim czasie głośno jest o aferze z Arkadiuszem "Megakotem" Zgorzelskim, za której sprawą do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęło ponad 200 skarg pod adresem programu. Jednak bezapelacyjnie największą gwiazdą formatu jest Dagmara Kaźmierska, właścicielka luksusowego butiku, osoba niezwykle przebojowa, ale także budząca skrajne reakcje. Wszystko za sprawą kryminalnej przeszłości, celebrytka spędziła 14 miesięcy w więzieniu, usłyszała wyrok między innymi za zmuszanie kobiet do prostytucji i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Gwiazda "Królowych życia" odcina się obecnie od swojej przeszłości, zdecydowała się jednak na opisanie swojego życia w autobiografii. Nie ukrywała, że gdy trafiła do więzienia, jej ukochany syn Conan bardzo to przeżył.

- Kiedy mnie zamknęli, dla Conana zaczął się horror. Psychika siadła mu zupełnie. (…) Conan nie był przygotowany na to, że mnie zabraknie, bo wcześniej nie rozstawaliśmy się ani na moment. Conan nigdy nie obudził się, żeby mnie przy nim nie było. Nie znał tego uczucia, że mamy nie ma blisko. Dlatego, kiedy mnie zabrakło, nic nie mogło mu mnie zastąpić (...) Z grzecznego chłopca zrobiło się „trudne dziecko”. Dokuczał innym, nawet dziewczynkom. Dzieci nie chciały się z nim kolegować. Wiem, że wyżywał się na rówieśnikach za to, że nie było przy nim mamy- opisała.

To jednak niejedyny moment, w którym syn Dagmary musiał mierzyć się ze skrajnymi emocjami za sprawą kłopotów rodziców z prawem. "Królowa życia" opisała zatrzymanie jej byłego partnera, tatą Conana. Mężczyzna miał być poszukiwany listem gończym za zastrzelenie Dariusza L. znanego jako "Szpila".

Dagmara Kaźmierska
10 Zobacz galerię
fot. Mateusz Jagielski/East News

Królowe życia: Dagmara Kaźmierska o zatrzymaniu ojca Conana. Syn celebrytki przeżył traumę?

Kaźmierscy przez pewien czas mieszkali w Stanach Zjednoczonych, po powrocie do Polski Paweł Kaźmierski miał zostać zatrzymany przez policję w obecności małego wtedy jeszcze Conana.

- Przyjechali kawalkadą. Mnóstwo wozów, karetka, policjanci z tarczami, z długą bronią. (…) Kaźmierski, kiedy zobaczył, co się dzieje, stanął w oknie i podniósł ręce do góry. „Nie strzelajcie! Tu jest dziecko!”, krzyknął. Nie strzelili. Weszli na górę, skuli Pawła i wyprowadzili przed dom. Zanim weszli, oddałam Conana osobie, która była z nami w domu. Poleciłam tej osobie, żeby zamknęła się z Conanem w drugim pokoju, ale on i tak od razu zaczął przeraźliwie płakać. Darł się cały czas: „Mama, mama!” (...) Bluzgałam, krzyczałam, więc rzucili mnie na ziemię, skuli ręce z tyłu. Szarpałam się, sukienka bez ramiączek zsunęłam mi się z piersi, jakiś policjant próbował mi ją poprawić, żebym nie leżała tak półnaga - opisała zdarzenie Kaźmierska.

Sam Conan w autobiografii swojej mamy opisał obecne stosunki z tatą, który wyszedł już na wolność.

- Moje stosunki z tatą to jest jedna wielka sinusoida. Nie mam z nim kontaktu przez pół roku, a potem dzwonimy do siebie co tydzień. To jest trudna zależność, jednak głównie mamy kontakt telefoniczny - czytamy.

Trzeba przyznać, że historia Dagmary Kaźmierskiej to niemal gotowy scenariusz na film kryminalny.