Zamknij

Córka Przemysława Salety czeka na kolejny przeszczep nerki

Anna Skalik
10.08.2022 15:54
Przemysław Saleta z córką
fot. Instagram/@przemek_saleta/screen

Nicole Saleta ma już za sobą dwa przeszczepy nerki, które zakończyły się odrzuceniem organu. Teraz 28-letnia córka Przemysława Salety czeka na kolejny przeszczep.

Nicole Saleta, córka boksera Przemysława Salety i Ewy Pacuły, czeka na kolejny przeszczep nerki. 28-latka ma za sobą już dwie tego typu operację. Pierwsza miała miejsce kiedy była jeszcze nastolatką – w 2007 roku, a dawcą był jej tata. Niestety, po pięciu latach przeszczepiony organ przestał właściwie pracować.

Kolejny przeszczep Nicole Saleta przeszła w 2018 roku. Początkowo dawczynią miała być mama dziewczyny, jednak ostatecznie organ pobrano od zmarłego mężczyzny. Jednak i tym razem okazało się, że organizm odrzucił nerkę. Jak informuje portal Gwiazdy Wirtualna Polska, wtedy też pojawiły się w mediach informacje o tym, że córka Przemysława Salety ma wadę genetyczną, która w sytuacjach szokowych aktywuje chorobę autoimmunologiczną. U Nicole była to sepsa a za drugim razem zapalenie płuc.

Zobacz także: „Azja Express” wraca. Kiedy nowy sezon? Znamy pierwsze szczegóły

Córka Przemysława Salety czeka na kolejny przeszczep. „Jest bardzo dzielna”

Jak się okazuje, po drugim przeszczepie nerka pracowała prawidłowo zaledwie kilka miesięcy. Mówiła o tym sama Nicole Saleta podczas wizyty w „Dzień Dobry TVN”.

Jestem na liście oczekujących. W styczniu 2018 roku miałam drugi przeszczep, ale niestety tam bardzo szybko pojawiły się komplikacje i tak naprawdę on działał kilka miesięcy. Wróciłam wtedy szybko na dializy. Jestem cały czas dializowana codziennie w domu – cytuje portal Gwiazdy Wirtualna Polska.

W niedawnej wypowiedzi temat przeszczepu swojej córki poruszył słynny tata. W rozmowie z „Super Expressem” zauważył, że Nicole jest bardzo dzielna i od chwili zdiagnozowana niewydolności nerek ani razu nie narzekała na swój stan, cierpliwie znosząc wszelkie niedogodności i problemy, jakie się z tym wiążą.

Nica w tym wszystkim jest mega dzielna. Borykamy się z tymi problemami od 2006 roku, czyli 15 lat i ani razu nie słyszałem z jej ust, ani jednego słowa skargi – powiedział „Super Expressowi” Przemysław Saleta.