Zamknij

Była żona Phila Collinsa oskarżona o krzywoprzysięstwo. W tle olbrzymie pieniądze

22.09.2022 14:39
Phil Collins
fot. Brock Miller/Splash News/EAST NEWS

Orianne Cevey, była żona Phila Collinsa, została oskarżona o krzywoprzysięstwo po tym, jak próbowała udowodnić, że gwiazdor Genesis obiecał jej połowę majątku w zamian za to, że do niego wróci i z nim zamieszka. Po tym, jak wyszło na jaw, że kobieta ma kochanka, wściekły muzyk sprzedał drogą posiadłość, a Cevey domagała się połowy dochodu ze sprzedaży.

Orianne Cevey była trzecią żoną Phila Collinsa. Para pobrała się w 1999 toku i doczekał dwóch synów: Nicholasa i Matthew. Niestety, drogi słynnego muzyka i jego zony dość szybko się rozeszły. W 2006 roku sąd orzekł separację Collinsa i Cevey. Związek małżeński miał jednak wiele konsekwencji, a Orianne próbowała od gwiazdora wyłudzić miliony dolarów. Słynną sprawę przypomina serwis Gwiazdy Wirtualna Polska.

W 2007 roku doszło do rozwodu pomiędzy Cevey a Collinsem. W wyniku podziału majątku, który wtedy nastąpił, kobieta dostała od muzyka blisko 50 milionów dolarów. Choć zdawało się, że to definitywne zakończenie relacji gwiazdora Genesis i byłej żony, sprawa miała dalszy ciąg. W 2015 roku Cevey wróciła do Collinsa i zamieszkała w jego rezydencji w Miami. Zbiegło się to z jego chorobą, co komentowano tak, że była żona próbuje wykorzystać kiepską kondycję gwiazdora. Pojawiały się także doniesienia, że była wtedy w związku z innym mężczyzną, co szybko się potwierdziło. Wtedy też muzyk miał wyrzucić kobietę z rezydencji, a dom sprzedać za sumę 40 milionów dolarów – przypominają Gwiazdy Wirtualna Polska.

Zobacz także: Hanna Bakuła przegrała proces z lekarzem? "Jest winna 750 tysięcy"

Była żona Phila Collinsa oskarżona o krzywoprzysięstwo. W tle olbrzymie pieniądze

Wkrótce Orianne Cevey zażądała od Phila Collinsa kolejnych 20 mln dolarów – po tym, gdy sprzedał rzeczoną posiadłość. Przed sądem twierdziła, że artysta obiecał jej połowę majątku jeśli do niego wróci i z nim zamieszka.

Kobiecie od razu zarzucono kłamstwo, m.in. dlatego, że powoływała się na dokumenty, których nie chciała ujawnić. Składała także fałszywe zeznania, celowo wprowadzając w błąd.

Finał tej sprawy miał miejsce w sierpniu tego roku, jednak w związku z zarzutem krzywoprzysięstwa, którego miała dopuszczać się Cevey, nie wiadomo, czy będzie kolejna odsłona konfliktu.