Zamknij

Beata Kozidrak po aferze wyjeżdża z Polski. Będzie występować w USA. "Kariera do kotleta, niech nie wraca"

Maciej Friedrich
10.08.2022 12:52
Beata Kozidrak
fot. screen: YouTube CGM.PL

Beata Kozidrak, która usłyszała wyrok za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, wybiera się do USA. Internauci złośliwie komentują zawodowe plany wokalistki i mówią o "występach do kotleta".

Beata Kozidrak jest niewątpliwie jedną z najpopularniejszych wokalistek w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Z zespołem Bajm stworzyła wiele niezapomnianych przebojów. Hity, takie jak "Biała armia", "Ta sama chwila" czy "Co mi panie dasz", podbijają serca kolejnych pokoleń słuchaczy. Obecnie jednak 62-latka przeżywa wizerunkowy kryzys związany z wydarzeniami, jakie miały miejsce jesienią 2021 roku. Artystka została zatrzymana, okazało się, że prowadziła samochód pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało 2 promile w wydychanym powietrzu.

Kozidrak stanęła przed sądem i została skazana na sześć miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonania 20 godzin prac społecznych miesięcznie, zapłatę 20 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także grzywnę w wysokości 50 tysięcy złotych. Ma także pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów, a prokuratura stara się o zaostrzenie wyroku. Na piosenkarkę spłynęła fala krytyki oburzonych internautów, mówiło się także o załamaniu jej muzycznej kariery. Okazuje się jednak, że liderka Bajmu radzi sobie całkiem dobrze. Jak poinformował "Super Express", wyjeżdża koncertować do Stanów Zjednoczonych.

ZOBACZ TAKŻE:  11 gwiazd i skandale, które zmieniły bieg ich kariery [GALERIA]

Beata Kozidrak wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych. Chce zrobić karierę za oceanem?

Beata Kozidrak ma wystąpić w nowojorskiej sali koncertowej Melrose Ballroom, a ceny biletów na występ mają wahać się od 60 do nawet 100 dolarów. Artystka zaśpiewa także na polonijnym festiwalu Festival Polonaise, gdzie publiczność będzie mogła podziwiać także Annę Wyszkoni czy Krzysztofa Cugowskiego.

Fani Kozidrak z pewnością cieszą się, że wokalistka nadal koncertuje, a jej kariera nie załamała się po ogłoszeniu sądowego wyroku. Nadal jednak nie brakuje słów krytyki pod adresem Beaty. Internauci twierdzą, że wyjazd do USA może oznaczać "granie do kotleta", pojawiły się nawet opinie, że gwiazda powinna pozostać za oceanem.

- Fiu, fu, no to kariera do kotleta dopiero się zaczyna.

- O ile w Nowym Jorku to jeszcze jakaś sala koncertowa, to już w przypadku Chicago zwykły park Polonii. Gdzie takie spotkania to sprzedaż obwoźna wszystkiego chińskiego, handel bigosem i mini schabowym oraz ona jako wodzirej imprezy. To żadne wow.

- Niech wyjeżdża i nie wraca.

- Jedzie zarobić na Polonii, taka prawda. W Polsce to na dniach wsi różnych by musiała grać, a boi się i tyle by nie zarobiła - czytamy.

Myślicie, że użytkownicy sieci zbyt ostro ocenili zagraniczne plany koncertowe Kozidrak?