Zamknij

Barbara Kurdej-Szatan szczerze do hejterów. "Niektórzy nie rozumieją słowa "przepraszam""

20.12.2021 16:49
Barbara Kurdej-Szatan
fot. VIPHOTO/East News

Barbara Kurdej-Szatan udzieliła obszernego wywiadu, w którym pojawił się temat mowy nienawiści w sieci Aktorka zwróciła się do swoich hejterów. "Niektórzy nie rozumieją słowa "przepraszam""

Barbara Kurdej-Szatan przez cały czas ponosi konsekwencje swojego wpisu na temat polskich pograniczników. Choć od całej sprawy minął już ponad miesiąc, a gwiazda wiele razy przepraszała za swoje słowa, nadal dostaje wiele wiadomości, w których hejterzy sieją mowę nienawiści. Aktorka zwróciła się wprost do tych osób, wyznając, że w ogóle się tym nie przejmuje.

Zobacz także: Barbara Kurdej-Szatan skrytykowana za występ w "Dzień Dobry TVN". Internauci grzmią. "Żenada"

Barbara Kurdej-Szatan szczerze do hejterów: Nie rozumiecie słowa przepraszam

Najpoważniejsze jak dotąd konsekwencje, które dotknęły Kurdej-Szatan po jej słynnym wpisie, to zwolnienie z TVP - w tym z "M jak miłość", gdzie wcielała się w rolę Joasi, a także toczące się postępowanie Prokuratury, dotyczące znieważenia przez aktorkę funkcjonariuszy w czasie pełnienia służby. Była już gwiazda TVP wielokrotnie wypowiadała się na temat całej sprawy i wielokrotnie przepraszała. Niestety, przez cały czas dostaje różne obraźliwe wiadomości, w których hejterzy wyrażają swoją dezaprobatę dla niej.

W najnowszym wywiadzie, którego Kurdej-Szatan udzieliła w "Plejadzie Live", tematu hejtu nie mogło zabraknąć. Aktorka jest zdania, że jej wpis mógł spotkać się z tak ostrymi reakcjami, ze względu na to, jak była ona kreowana w mediach przez lata swojej obecności w show-biznesie. Jej zdaniem, była "Basią z sąsiedztwa" a ona zwyczajnie też potrafi się wkurzyć.

Media kreowały mnie jako zawsze uśmiechniętą, wspaniałą, cudowną Basię z sąsiedztwa, a ja zawsze powtarzałam, że każdy z nas ma wiele barw i ja też potrafię się zdenerwować. Nie bez powodu wybrałam też taki zawód, w którym uwielbiam się zmieniać. Jestem emocjonalna bardzo, ale generalnie jestem dobra dla ludzi i dużo się uśmiecham do ludzi, kocham ludzi - stwierdziła.

Jak dodała, jej emocje po głośnym wpisie były bardzo różne. Miała momenty załamania, ale obecnie jest po prostu wściekła za to, że hejterzy wciąż nie dają jej spokoju.

Przechodziłam różne etapy - od wściekłości i rozpaczy, poprzez przerażenie, zagubienie, strach, a teraz kolejny raz wściekłość. Myślę, że niektórzy nie rozumieją słowa "przepraszam", bo prawdopodobnie go nie używają. Nie ma co do tego wracać. Tymi osobami już się nie przejmuję - powiedziała.

Zwróciła się także bezpośrednio do hejtujących ją osób.

W ogóle nie przejmuję się wami, wiecie? Naprawdę. Mam nadzieję, że dbacie również np. o rozwój swoich dzieci i w ogóle, że dbacie o swoje dzieci i o siebie. Życzę wam wszystkiego dobrego - powiedziała.