Zamknij

Balenciaga sprzedaje "zużyte" trampki za 7 tysięcy złotych. Gwiazdy i internauci w szoku. "To już dno" [FOTO]

11.05.2022 14:07
Paulina Krupińska / trampki Balenciaga
fot. screen: Instagram / pkrupinska / Youtube

Moda często bywa kontrowersyjna, ale zdaniem wielu osób trampki marki Balenciaga, stylizowane na "zużyte", za 7 tysięcy złotych to spora przesada. Wśród krytyków pomysłu znalazła się Paulina Krupińska. W sieci huczy od prześmiewczych i negatywnych komentarzy pod adresem "mody ze śmietnika".

Balenciaga to luskusowa marka, która powstała w 1919 roku jako dom mody autorstwa hiszpańskiego Cristóbala Balenciagi. Projektant słynął z bezkompromisowego podejścia do mody i wielu odważnych projektów, dzięki czemu zyskał ogromne uznanie w środowisku. Sam Christian Dior miał nazwać go "mistrzem nas wszystkich". Marka jest powszechnie znana z promowania kolekcji bardzo oryginalnych, zdaniem wielu osób wręcz ocierających się o kicz. Tak było między innymi w 2016 roku, kiedy zaprezentowano kolekcję toreb, wśród której znalazł się produkt przypominający torby dostępne w sieci marketów IKEA. Nie zmienia to faktu, że Balenciaga zyskuje w naszym kraju coraz większą popularność mimo bardzo wysokich cen. W sieci ponownie zawrzało, gdy rozpoczęto promowanie kosztujących kilka tysięcy złotych butów, które wyglądają na celowo zniszczone.

Luksusowy dom mody nie kojarzy się raczej z obuwiem, które wygląda jakby znaleziono je po latach w garażu lub na śmietniku. Tymczasem ciężko uniknąć takich skojarzeń, oglądając najnowszą kolekcję trampek Balenciaga. Luksusowe produkty, których cena dochodzi do 7 tysięcy złotych, są celowo zniszczone, podarte i znoszone. Ich wygląd wzbudził niemałe kontrowersje, w sieci nietrudno znaleźć liczne memy i ironiczne wpisy osób, które oferują swoje stare obuwie. Wśród osób, które uważają kampanię za przesadzoną, znalazła się Paulina Krupińska, prezenterka telewizyjna, modelka i Miss Polonia 2012.

Polskie gwiazdy w bikini. Doda
10 Zobacz galerię
fot. Instagram/@dodaqueen

Paulina Krupińska o kolekcji trampek Balenciaga. Internauci nie kryją oburzenia

Na Instastory Pauliny Krupińskiej pojawiło się zdjęcie produktów marki Balenciaga, w tym trampek stylizowanych na znoszone i brudne. Zdaniem celebrytki obeznanej z modowymi nowinkami, ceny produktów są oszałamiające.

- Na serio uważam, że to przegięcie. Ale może ktoś da mi konkretny argument, że warto wydać prawie 7 tysięcy na trampki, które wyglądają jak ze śmietnika - zapytała fanów.

W sieci nie brakuje komentarzy internautów, którzy o wiele ostrzej oceniają nie tylko produkty marki Balenciaga i ich ceny, ale także panujące w modzie trendy.

- Moda to już dno.

- Firma sprawdza, gdzie kończą się granice głupoty nowobogackich, a tu okazuje się, że ich nie ma.

- Celebryty razem z tą całą Balenciagą przyzwyczajają nas do nowych realiów, tak będziemy chodzić ubrani, w starych łachach, bo na nowe nas stać ma nie być, i jeszcze wmówią, że to modne.

- Czekam na modę na zepsute zęby i pastę "vintage white". Pamiętajcie za dwa lata, że byłem pierwszy z tym pomysłem - czytamy.

A jak wy oceniacie "znoszone" produkty za tysiące złotych?

Post Pauliny Krupińskiej
fot. screen: Instagram / pkrupinska