Zamknij

Antek Królikowski dostał w twarz od Mai Hirsh. Tego nie pokazali w programie "Przez Atlantyk" [FOTO]

30.06.2022 19:19
Maja Hirsh
fot. ADAM GUZ/REPORTER/EAST NEWS, Instastories:@majahirsh_official

Maja Hirsh uderzyła w twarz Antka Królikowskiego w programie "Przez Atlantyk". Tej sceny nie pokazano w telewizji. Po udostępnieniu nagrania w sieci Hirsh wyjaśniła, co zaszło na planie. 

Antek Królikowski i Maja Hirsh byli uczestnikami reality show "Przez Atlantyk". W programie emitowanym na antenie TVN sześcioro celebrytów udało się w rejs małym jachtem i musiało radzić sobie w trudnych warunkach na środku oceanu. Emisja odcinków zbiegła się z doniesieniami o rozstaniu Antka Królikowskiego z Joanną Opozdą. Sytuacja była o tyle kłopotliwa, że w programie nagrywanym zaledwie kilka miesięcy wcześniej gwiazdor zapewniał o wielkiej miłości do żony i mającego narodzić się syna. Po każdym postem z programu gotowało się od linczujący komentarzy. 

Parę miesięcy po zakończeniu emisji "Przez Atlantyk" internauci poznali nowe szczegóły celebryckiego rejsu. Maja Hirsh przyznała się, że uderzyła Antka w twarz i udostępniła nagranie tej sceny w sieci. Na filmiku widzimy, jak Królikowski dostaje "z liścia" od gwiazdy "BrzdUli" i to tak, że aż go odrzuciło. Sceny rzecz jasna nie pokazano w telewizji. Hirsh wyjaśniła internautom, co się wówczas wydarzyło.

Przez Atlantyk: Antek Królikowski dostał w twarz od Mai Hirsh 

A teraz z serii, czego nie pokazali w "Przez Atlantyk" - zapowiedziała filmik aktorka. W nagraniu słyszymy, jak Maja zżyma się na Antka. 

Zawsze żarty na końcu, nigdy nic na poważnie, żeby tak skończył bez puenty. Nie da się! 

Wtedy Antek wpada na pomysł, żeby zagrać mocny finał. 

Zróbmy puentę i uderz mnie lewą ręką w twarz - proponuje. 

Lewą? - pyta Hirsh, po czym wymierza Antkowi mocny policzek. 

K***a! - krzyczy znokautowany Królikowski. 

wrrt
fot. Instastories:@majahirsch_official
hisrsh0
fot. Instastories:@majahirsch_official
hirsh1
fot. Instastories:@majahirsch_official
hirsh2
fot. Instastories:@majahirsch_official

Oczywiście scenka była całkowicie wyreżyserowana, ale na wypadek gdyby internauci wzięli ją na serio, aktorka dodała słowo wyjaśnienia. 

Chciałam powiedzieć, że ostatnie story, kiedy uderzyłam Antka Królikowskiego w twarz, jest oczywiście na niby, ponieważ my, aktorzy, robimy takie rzeczy w scenach i gdybyśmy się wszyscy bili i zabijali naprawdę, to już by nie było aktorów w tym kraju. Pozdrawiam wszystkich, którzy zrozumieli to, ale tych, którzy nie zrozumieli, też pozdrawiam i dziękuję, że uwierzyli, że uderzyłam go naprawdę - powiedziała Maja Hirsh. 

maja9
fot. Instastories:@majahirsh_official