Zamknij

Anna Powierza zadrwiła z fana, który wulgarnie skomentował jej biust. Trafny komentarz?

24.01.2022 09:53
Anna Powierza
fot. Instagram.com/ Anna Powierza

Anna Powierza zadrwiła z internauty, który wulgarnie skomentował jej biust. Aktorka w długim komentarzu odpowiedziała na zaczepkę fana.

Anna Powierza chętnie dzieli się z fanami swoimi zdjęciami na Instagramie. Gwiazda "Klanu" chętnie pokazuje swoje wdzięki. Choć reakcje fanów są pozytywne, zdarzają się wulgarne komentarze ze strony mężczyzn. Na jeden z nich aktorka postanowiła odpowiedzieć. Powierza zadrwiła z internauty, który skomentował jej sesję zdjęciową słowami "ale cyce". Powierza podkreśliła, że podziwia jego odwagę, by "obnażać się z własnych słabości".

Zobacz też: Anna Powierza zakochana. Gwiazda "Klanu" zdradziła, czy planuje ślub

Anna Powierza zadrwiła z fana, który wulgarnie skomentował jej biust. Trafny komentarz?

Gwiazda "Klanu" tydzień temu pochwaliła się w mediach społecznościowych, że "uwielbia morsować w pięknych okolicznościach przyrody, prawie na golasa". Aktorka zapozowała w dopasowanym kostiumie kąpielowym. Strój uwydatnił jej biust.

"Cieszę się, że posty z zielonymi akcentami przyciągają znacznie większą uwagę, wywołują Wasze żywe i entuzjastyczne reakcje oraz skłaniają do dzielenia się przemyśleniami! Na przykład komentarz "ale cyce".

Czy to nie jest piękne, głębokie podświadome nawoływanie do archetypu matki Ziemi, które wprost mówi o odczuwanym lęku, bezradności i braku poczucia bezpieczeństwa? Dziękuję, że dzielicie się tu z nami, ze mną tymi najgłębiej skrytymi lękami. Kto by pomyślał, że zwłaszcza twardzi prawdziwi faceci zechcą tu obnażać się z własnych słabości. Dziękuję. To piękne! Kto by też pomyślał, że uda mi się zebrać tu taką świadomą społeczność eko!" - zadrwiła gwiazda "Klanu".

Pod postem wielbiciele aktorki mocno ją wsparli, a jej komentarz wywołał rozbawienie. "Powinni sprzedawać pani poczucie humoru w aptece jako lek na chandrę" - napisała jedna z fanek. "Odkryłam panią na nowo. Uwielbiam", "najlepsze jest to, że wielu tego nie zrozumie" - pisali inni.