Zamknij

Aktor Piotr Z. odpowie za znieważenie rzeczniczki Straży Granicznej. Wpłynął akt oskarżenia

12.05.2022 16:08
Piotr Zelt
fot. PIOTR FOTEK/REPORTER/EAST NEWS

Piotr Z. został oskarżony o znieważenie rzeczniczki prasowej Komendanta Głównego Straży Granicznej, Anną Michalską. Do sądu Rejonowego Warszawa Mokotów wpłynął akt oskarżenia w tej sprawie. 

W listopadzie 2021 roku Piotr Z. opublikował na Facebooku wpis uderzający w rzeczniczkę Straży Granicznej, Annę Michalską. W opisie zdjęcia nazwał funkcjonariuszkę "twarzą bestialskich, bandyckich standardów państwa PiS". Post wkrótce zniknął z profilu aktora, lecz sprawą zdążył zainteresować się Ośrodek Monitorowania Antypolonizmów. Fundacja zapowiedziała, że w sprawie aktora złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Piotr Z. w odpowiedzi podkreślił, że jego wpis dotyczył wyłącznie osoby rzecznik SG i nie należy go interpretować jako atak na polskie służby mundurowe. Przy okazji tej sprawy zainteresowano się innymi wpisami aktora oraz jego twitterową aktywnością. W efekcie polska policja postanowiła zakończyć współpracę z artystą. Były gwiazdor "13 posterunku" przestał być ambasadorem akcji "Trzeźwy poranek na A4" organizowanej przez Komendę Wojewódzką Policji w Opolu.

Piotr Z. odpowie za znieważenie rzeczniczki Straży Granicznej

10 maja do Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów wpłynął akt oskarżenia przeciwko Piotrowi Z. Przekazała go Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Aktorowi postawiono zarzut zniesławienia i znieważenia rzecznik prasowej Komendanta Głównego Straży Granicznej, Anny Michalskiej. Przesłuchanie aktora w tej sprawie odbyło się pod koniec marca.

- Nie przyznał się do zarzucanego czynu i złożył krótkie wyjaśnienia - informowała prokurator Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Za zniesławienie i znieważenie funkcjonariusza aktorowi grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Piotr Z. skomentował sprawę w rozmowie z portalem Plejada. Jak podkreślił, jest zdania, że określenia zawarte w jego wpisie nie miały charakteru znieważającego. 

- Tam nie ma żadnego znieważenia, nie uważam, żebym popełnił jakieś wykroczenie. Powiedziałem, że pani rzecznik jest twarzą tej władzy, która prowadzi barbarzyńską politykę, a moje słowa nie odnosiły się do munduru, ale były moją opinią dotyczącą postawy tej pani wobec mediów i obywateli - powiedział. 

Podobne zarzuty usłyszała także aktorka znana z "M jak miłość", która zamieściła w sieci emocjonalny wpis dotyczący zachowania funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej wobec uchodźców na granicy z Białorusią.