Zamknij

Muzyk uderzył fana gitarą w twarz. Przerażające sceny na rockowym koncercie

24.11.2022 18:51

Przerażające sceny na koncercie The Black Crowes. Wokalista uderzył fana statywem, a gitarzysta poprawił swoim instrumentem. Za co oberwał mężczyzna?

The Black Crowes
fot. shutterstock.com/Zdjęcie poglądowe

The Black Crowes to znany amerykański zespół rockowy założony pod koniec lat 80. przez braci Chrisa i Richa Robinsonów. Muzycy od lat aktywnie koncertują, a jeden z ich ostatnich występów odbył się w Melbourne w Australii. Niestety koncert nie przebiegł tak, jak planowano.

Przerażające sceny na koncercie The Black Crowes. Muzyk uderzył fana w twarz

Jeden z fanów obecnych pod sceną stwierdził, że oglądanie idoli z takiej perspektywy mu nie wystarczy. Wbrew zasadom panującym podczas koncertów, mężczyzna wtargnął na scenę, by chociaż przez chwilę znaleźć się obok artystów.

Muzycy zareagowali natychmiast. Wokalista zespołu Chris Robinson próbował odepchnąć fana, który wymknął się ochronie statywem od mikrofonu. Jednak to nie podziałało.

Wówczas interweniował gitarzysta, Rick Robinson. Muzyk uderzył fana gitarą w twarz. Po tym zajściu mężczyzna zeskoczył w tłum, jednak artyści mu nie odpuścili. Członkowie The Black Crow wykrzykiwali ze sceny inwektywy wobec fana, a nawet zaapelowali do ochrony, żeby został wyrzucony z koncertu.

Wbieganie na scenie podczas koncertu jest karygodnym zachowaniem. Nigdy nie wiadomo, jakie zamiary mają ludzie i czy np. dana osoba nie przemyciła na koncert broni lub nie zrobi komuś krzywdy przypadkowo, pod wpływem emocji.

SPEŁNIAMY MARZENIA W RADIU ZET. WYŚLIJ ZGŁOSZENIE

Mimo wszystko reakcja muzyków była zdecydowanie zbyt agresywna. Artyści doskonale widzieli, że ochrona wkroczyła do akcji i zaraz poradzi sobie z intruzem. Przemoc wobec fana nie wydaje się w tym przypadku usprawiedliwiona.

loader