Zamknij

Założyciel grupy Włochaty został skatowany i walczy o życie. Gest fana wzrusza do łez

04.10.2022 14:11

Marek znany jako Fagas, założyciel punkowej grupy Włochaty walczy o życie. Podczas pożegnania klubu Pogłos jeden z obecnych słuchaczy zdecydował się na wielki gest.

Marek "Fagas"
fot. zrzutka.pl/Screen

Marek znany fanom jako Fagas to założyciel anarchopunkowej grupy Włochaty ze Szczecina. Na początku muzycy tworzyli pod nazwą Włochaty Odkurzacz, a na ich koncercie zadebiutowała znana dziś w całej Polsce wokalistka, Katarzyna Nosowska.

Marek znany jako Fagas, założyciel grupy Włochaty, walczy o życie

Marek pozostał w składzie Włochatego do 1997 roku. 24 lata później życie jego i jego rodziny zmieniło się o 180 stopni. Wówczas doszło do tragedii.

Nieznani sprawcy zaatakowali Marka i bestialsko go skatowali. Muzyk spędził dwa miesiące w szpitalu w stanie krytycznym. Przez nieludzki atak, artysta codziennie walczy o życie i chociażby minimalną sprawność.

Sprawcy napaści nie zostali złapani, a sprawę umorzono. Jak czytamy na portalu zrzutka.pl:

Marek przeszedł ratującą życie operację usunięcia ostrego krwiaka podtwardówkowego. Do końca nie było wiadomo czy przeżyje. Jak grom z jasnego nieba spadły informacje po operacji - niedowład czterokończynowy, zaburzenia mowy, dysfagia, krwawienie podpajęczynówkowe, to było tylko kilka problemów Marka i jego rodziny.

Po jakimś czasie od pierwszej operacji pojawiła się możliwość kolejnej. Markowi zrekonstruowano połowę czaszki. Jednak artysta potrzebuje codziennej rehabilitacji, wsparcia psychologa oraz pracy z neurologopeda. Koszty leczenia są ogromne, a rodziny muzyka nie stać na kolejne zabiegi.

Bliscy Fagasa zdecydowali się na uruchomienie zrzutki, gdzie fani oraz przyjaciele muzyka mogą wpłacać datki, które pomogą artyście w walce o zdrowie.

Na stronie czytamy:

Tylko systematyczna i długotrwała rehabilitacja, niedostępna na NFZ może ułatwić mu funkcjonowanie w życiu. Prywatny sektor służby zdrowia stał się jedyną nadzieją na jakiekolwiek godne życie. Aktualnie Marek uczy się chodzić i mówić, emocjonalnie jest na poziomie dziecka. W trakcie pobicia wybito mu niemal wszystkie zęby, których wstawienie jest również bardzo kosztowne. Ich brak dodatkowo odbija się negatywnie na jego mowie. W domu z zaciśniętymi kciukami czeka na niego żona i czternastoletni syn, któremu bardzo brakuje ojca.

Aktualnie zbiórkę wsparło niecałe 340 osób. Z 60 tysięcy, które chciała uzbierać rodzina, udało się osiągnąć cel niewiele wyższy niż 50% kwoty.

Wielki gest na koncercie pożegnalnym klubu Pogłos. Płyta wylicytowana za imponującą kwotę

Zaprzyjaźnieni muzycy z zespołu Starzy Sida postanowili wesprzeć zbiórkę licytacją płyty. Aukcja odbyła się podczas pożegnalnego koncertu klubu Pogłos w Warszawie.

Zespół liczył, że uda mu się zebrać, chociaż kilkaset złotych. Artyści założyli, że znajdzie się wśród publiczności hojny kolekcjoner, który z chęcią wesprze akcję. Nie zakładali, że obecni w Pogłosie mają aż tak wielkie serca.

Jak oświadczył na Facebooku Grzegorz Kmita, znany fanom jako Patyczak, jeden z obecnych na koncercie zaoferował za płytę z autografami zespołu aż 3500 złotych. Pieniądze trafiły już na konto zrzutki na rzecz Marka.

loader

RadioZET.pl/Fakt.pl