Zamknij

Przemysław Gilewicz z zespołu Nokaut brutalnie pobity. Pokazał wstrząsające zdjęcia [FOTO]

26.01.2022 12:30
Przemysław Gilewicz
fot. Screen Instagram nokaut_productions

Przemysław Gilewicz, lider zespołu Nokaut, został pobity w tak brutalny sposób, że konieczna była operacja. Gwiazdor disco polo ma między innymi pękniętą kość ciemieniową czaszki. Artysta opublikował zdjęcia i przytoczył okoliczności, w których o mało nie doszło do jeszcze większej tragedii.

Przemysław Gilewicz za pośrednictwem mediów społecznościowych pokazał konsekwencje przebytej bójki w jednym z lokali w Chełmie. Zabandażowana głowa i zakrwawiona twarz poważnie zaniepokoiły fanów. Zewsząd napływają słowa wsparcia.

Zobacz także: Znany raper aresztowany po napaści. Został oskarżony o pobicie matki swojego dziecka

Przemysław Gilewicz brutalnie pobity. Lider zespołu Nokaut ma pękniętą czaszkę

Gwiazdor disco polo podczas wizyty w lokalu jako jedyny postanowił zareagować na akty wandalizmu. Agresorom nie spodobała się postawa Przemysława Gilewicza, przez co pobili go, używając dodatkowego narzędzia.

- W lokalu kilkadziesiąt osób - nie reaguje NIKT! ZNIECZULICA. KAŻDY ZAPATRZONY W EKRAN TELEFONU! LUDZIE CO Z WAMI?! strasznie mnie denerwuję obojetność ludzka. gdy widzę, że komuś dzieję się krzywda, ktoś jest zagrożony – reaguję. Gdy widzę że banda nygusów demoluje lokal – reaguję. Gdy widzę, że obsługa(moi znajomi) są zagrożeni – reaguję [pis.oryg.] - napisał Przemysław Gilewicz na Facebooku.

- Nie ma znaczenia czy bd Was 3 czy 5. Jak zebraliście omłot - wsparliście się toporkiem/młotkiem – gratuluję. tym razem Wam się nie udało - mam twardy łeb. Serdecznie dziękuję za udzieloną pomoc. Ja właśnie czekam na operację - trzymajcie kciuki [pis. oryg.] - kontynuował.

Artysta przeszedł operację. Nie może koncertować

Sprawę dokładniej opisał „Dziennik wschodni”. Przemysław Gilewicz wraz z przyjacielem przebywali w lokalu w nocy z 21 na 22 stycznia. W pewnym momencie do środka weszła grupa mężczyzn, która między innymi zaczęła tłuc szkło, ubliżać innym i wyrzucać sprzęt bilardowy na zewnątrz.

Przemysław Gilewicz postanowił zareagować i najpierw zapytał kelnerek, czy wezwały ochronę. Potem nastąpiła bójka, po której artysta wylądował w szpitalu. 22 stycznia przeszedł operację – przed nim rehabilitacja.

Lider grupy Nokaut w rozmowie z „Dziennikiem wschodnim” zaznacza, że do koncertów będzie mógł wrócić dopiero w okolicach czerwca. Zniszczona zatoka uniemożliwia grę na saksofonie. W dodatku na dniach miał nagrywać teledysk oraz pojawić się w telewizji.

Wiadomo, że policja zatrzymała już czterech młodych mężczyzn. Wszczęto śledztwo, a po skompletowaniu wszystkich dowodów zostaną im postawione zarzuty.

RadioZET.pl/Dziennikwschodni.pl

Galeria
9 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS