Zamknij
Orange Warsaw Festival 2022
  • Florence (10)
  • Florence (11)
  • Florence (9)
  • 19 Zobacz
fot. Radio ZET

Orange Warsaw Festival 2022 za nami. Podczas drugiego dnia festiwalu bawiliśmy się w rytm hitów polskich i zagranicznych artystów, a koncerty Florence and the Machine, Foals, braci Kacperczyk czy Sigrid przyciągnęły tłumy. Gorąco było też w strefie Radia ZET, gdzie można było zarówno odpocząć, jak i pobawić się przy największych przebojach.

Orange Warsaw Festival 2022 przeszedł do historii, ale tegoroczne koncerty zostaną w głowach festiwalowiczów na bardzo długo. W sobotę wystąpili m.in. Florence and the Machine, Stormzy, Foals, Sigrid, Kacperczyk czy Karaś i Rogucki.

Orange Warsaw Festival 2022: RELACJA z 2. dnia festiwalu [sobota, 4.06]

Drugi dzień Orange Warsaw Festival 2022 okazał się absolutnym hitem. W sobotę teren Toru Wyścigów Konnych Służewiec wypełnił się jeszcze większym tłumem niż dzień wcześniej, co dało się zauważyć również w robiącej furorę strefie Radia ZET.

Nasza strefa po raz kolejny przyciągnęła pełnych pozytywnej energii festiwalowiczów, którzy znaleźli u nas przeróżne atrakcje. Kolorowe schody idealne na odpoczynek, zjeżdżalnia dla dużych i małych, strefa luster czy impreza z najlepszymi przebojami, którą rozkręciliśmy późnym wieczorem. To jednak nie koniec. Znalazło się u nas nawet miejsce na wielką matę do Twistera, gdzie można było obserwować zażarte pojedynki między uczestnikami OWF.

Największym przebojem strefy Radia ZET była bezapelacyjnie huśtawka z wodospadem, do której kolejka chętnych ustawiała się niemal przez cały weekend. Pomysłowa atrakcja zachwyciła nawet same gwiazdy festiwalu – na naszej huśtawce pojawiła się m.in. norweska piosenkarka, Sigrid.

Sobotę na Orange Warsaw Festival 2022 można podsumować tak – prawdziwa siła muzyki tkwi w jej różnorodności. Taki właśnie był line-up podczas drugiego dnia festiwalu. Mieszanka przeróżnych gatunków, w której każdy festiwalowicz znalazł coś wyjątkowego dla siebie.

Idealnym przykładem tej różnorodności był program Warsaw Stage. Występy na mniejszej scenie OWF 2022 otworzyła zjawiskowa Kasia Lins, która zaprezentowała niezwykle klimatyczny spektakl i jak sama przyznała, był on bardzo „grzeszny”. Eteryczne, tajemnicze i sensualne show świetnie współgrało z alternatywnym popem prezentowanym przez artystkę. Na koniec w gratisie wszyscy zostali polani „wodą święconą”, aby jeszcze lepiej bawić się na festiwalu. Podziałało!

W namiocie nie mogło też zabraknąć oczywiście rapu, którego kolejną odsłonę pokazali tym razem Kukon i bracia Kacperczyk. Tłumy pod sceną zgodnie stwierdziły, że były to świetne koncerty, a polski hip-hop jest absolutnym hitem wśród młodego pokolenia. Na mniejszej scenie miał pojawić się także Earl Sweatshirt, ale niestety przez problemy z lotem amerykański raper nie dał rady dotrzeć do Warszawy. Organizatorzy spisali się na medal i momentalnie znaleźli godne zastępstwo. Elektroniczne show inspirowane latami osiemdziesiątymi zaprezentowali Kuba Karaś i Piotr Rogucki. Oj, działo się!

Na Warsaw Stage pojawiła się też zagraniczna gwiazda – Sigrid. Niezwykle sympatyczna piosenkarka, która jest objawieniem skandynawskiego popu, dała jeden z najlepszych koncertów na całym festiwalu. To był prawdziwy ogień! Widać, że występowanie przed ludźmi daje tej 25-latce mnóstwo szczęścia. Pozytywna energia, szaleństwo pod sceną i przebojowe refreny, które momentalnie porywają do tańca. Do tego Norweżka miała świetny kontakt z widzami i kilkukrotnie zachwycała się polską publicznością.

Główną scenę Orange Warsaw Festival otworzyła w tym roku Rosalie. ze swoim show w iście amerykańskim stylu. Polska wokalistka zgrabnie połączyła współczesną muzykę r&b z elektroniką i hip-hopem. Brzmiało i wyglądało to naprawdę światowo.

Kolejna gwiazda zabrała widzów w zupełnie inny muzyczny świat. Kapitalny koncert dała rockowa grupa Foals z Wielkiej Brytanii. Autorzy m.in. przeboju „My Number” rozpalili Orange Stage do czerwoności, a ludzie dali się porwać tej intensywnej energii do tego stopnia, że pod sceną kilkukrotnie rozkręcili szalone pogo. Sam zespół szybko zauważył, jak świetnie bawi się tłum w Warszawie i również poczuł ten pozytywny vibe. Lider Yannis Philippakis szczerze przyznał, iż nie ma lepszej publiczności niż Polacy. Zapowiedział, że Foals szybko wrócą do naszego kraju. Czekamy z niecierpliwością!

Orange Warsaw Festival przyzwyczaił już do tego, że zawsze dba o fanów rapu. Tak też było tym razem. Na głównej scenie zaprezentował się Stormzy, jeden z najważniejszych współczesnych brytyjskich raperów. Status prawdziwej gwiazdy hip-hopu potwierdził swoim kapitalnym i bardzo dopracowanym występem. Takiej energii pod sceną mógłby pozazdrościć mu niejeden artysta. Istne szaleństwo. Publiczność szalała, skakała i wymachiwała rękami niczym w transie.

Nie można było jednak wyobrazić sobie lepszego zakończenia OWF 2022 niż koncert Florence and the Machine. Zespół z niezwykle charyzmatyczną Florence Welch na czele to klasa sama w sobie, a wyjęta niczym z obrazów Prerafaelitów Brytyjka potrafi momentalnie zahipnotyzować każdego widza. To właśnie w Warszawie grupa świętowała powrót do festiwalowego grania po pandemicznej przerwie. Był to też pierwszy koncert, gdzie Florence mogła pochwalić się nową płytą „Dance Fever”. Przez półtorej godziny bosa i ubrana w białą suknię piosenkarka szalała po całej scenie, tańczyła i kilkukrotnie zbiegała do polskich fanów w pięknych wiankach z kwiatów, aby dotknąć ich, przytulić i odebrać od nich specjalnie przygotowane dla zespołu prezenty. Niemal przez cały koncert z twarzy Florence nie schodził uśmiech, a prawdziwa gorączka sobotniej nocy sięgnęła zenitu przy hitach „Dog Days Are Over”, „Spectrum”, „Rabbit Heart” czy „Ship to Wreck”. Welch nie zapomniała również o wsparciu dzielnych Ukraińców. Podczas występu z piosenką o wymownym tytule „Free” dała swój wyraz solidarności i przechadzała się po scenie z niebiesko-żółtą flagą Ukrainy, nie ukrywając jednocześnie wzruszenia na swojej twarzy. Piękny moment, który na pewno docenili ukraińscy widzowie. Każdy powinien chociaż raz w życiu znaleźć się na koncercie Florence and the Machine. Niezapomniane przeżycie, które zostaje w głowie.

Choć Orange Warsaw Festival 2022 już za nami, to nie koniec pięknych festiwalowych koncertów. Na przełomie czerwca i lipca, za sprawą Open’er Festival 2022, Gdynia zamieni się w najgorętsze miejsce w Polsce, a już w sierpniu wielkie gwiazdy wystąpią na Kraków Live Festival 2022. Na pewno nie zabraknie tam również Radia ZET. Do zobaczenia!