Zamknij
Opener Festival 2022 1 dzień 29 czerwca
  • Imagine Dragons 2
  • Maneskin
  • Imagine Dragons
  • 20 Zobacz
fot. Radio ZET, Karol Makurat/REPORTER/East News

Open’er Festival 2022 wystartował. Jeden z najpopularniejszych polskich festiwali powrócił po trzech latach przymusowej przerwy i ponownie zachwycił tysiące festiwalowiczów. Gwiazdy dały nie tylko kapitalne koncerty, ale przypomniały również, że warto walczyć o równość i tolerancję, aby żyło nam się lepiej. W Gdyni pojawiła się też po raz pierwszy strefa Radia ZET, która momentalnie wypełniła się tłumem ludzi.

Open’er Festival 2022 powrócił, a wraz z nim wyjątkowe festiwalowe emocje, za którymi tak bardzo tęsknili miłośnicy koncertów. Za nami pierwszy dzień pełen występów polskich i zagranicznych gwiazd. Impreza pod patronatem Radia ZET zaliczyła naprawdę udany start. Co się działo w środę na Open’er Festival 2022?

ZOBACZ: Strefa Radia ZET hitem Open'er Festival 2022. Tak bawiliśmy się w Gdyni [FOTO, WIDEO]

Opener Festival 2022 – 1. dzień. Relacja FOTO i WIDEO z festiwalu w Gdyni

Na ten dzień czekali wszyscy polscy fani koncertów. 29 czerwca powrócił Open’er Festival, którego ostatnie dwie edycje nie mogły się odbyć w związku z pandemią koronawirusa. Nic więc dziwnego, że w środę lotnisko Gdynia-Kosakowo momentalnie wypełniło się tłumem ludzi spragnionych koncertowych emocji. Widać, że Polacy (i nie tylko) marzyli o powrocie do Trójmiasta.

Strefa Radia ZET, która pojawiła się po raz pierwszy na terenie Open’er Festival, zaliczyła świetny debiut. Wystarczył już pierwszy dzień, żeby nasze atrakcje zachwyciły festiwalowiczów. Tłumy ludzi na wielkich kolorowych schodach, lustrzany pokój czy niekończąca się kolejka do zjeżdżalni i huśtawki z wodospadem mówią same za siebie. A to przecież tylko namiastka atrakcji w zetkowej strefie, która po zmroku zamieniła się w jeden wielki parkiet pod hasłem "Siła Muzyki" z tanecznymi hitami serwowanymi przez DJ-a.

W środę fani koncertowych wrażeń mieli w czym wybierać. To był dzień pod znakiem najpopularniejszych zespołów na świecie, a także polskich artystów, zarówno tych słynnych, jak i tych zdobywających dopiero popularność.

Open’er Festival 2022 otworzyła na Tent Stage kanadyjska grupa indie rockowa Mother Mother, dla której był to pierwszy i jak sami zapowiedzieli muzycy – na pewno nie ostatni koncert w naszym kraju. Idealne otwarcie z rockowym pazurem i mnóstwem pozytywnej energii. Zespół, który niespodziewanie stał się viralem na TikToku w 2020 roku, rozgrzał szalejących widzów do czerwoności hitami „Hayloft” czy „Burning Pile”. Wokalista Ryan Guldemond kilkukrotnie schodził do fanów, aby przytulić ich czy przybić piątkę. Pamiętał też, żeby wesprzeć społeczność LGBT+ i pojawił się na scenie z tęczową flagą.

To nie był jednak koniec emocji na Tent Stage. Swoją emocjonalną twórczość zaprezentowała gwiazda amerykańskiej alternatywy, Clairo, która niezwykle zgrabnie wymieszała dojrzałe teksty z folk rockowym graniem. Nieco introwertyczna 23-latka dała show niczym z festiwali lat dziewięćdziesiątych. Po niej mogliśmy oglądać Little Simz, która szybko udowodniła, czemu jej muzyką zachwycają się krytycy z całego świata. Brytyjka nie serwuje typowego rapu, ale miesza go z afrykańskimi brzmieniami, r&b, soulem i elektroniką. Taka nieoczywista mieszanka to przepis na koncertowy sukces. Widzowie mogli też podziwiać w akcji prawdziwą legendę sceny rockowej, czyli Thoma Yorke’a z Radiohead, który pojawił się na Open’erze ze swoim nowym, alternatywnym zespołem The Smile. Było czego słuchać – nie zabrakło mocniejszych momentów, ale też spokojniejszych, bardziej akustycznych.

Scena Alter Stage, choć niewielka, przyniosła bardzo różnorodne koncerty. Intrygująca podróż w świat indie, a nawet pop punku z KennyHoopla, rap z afrykańskim sznytem od Sampa the Great czy kawał dobrej rockowej energii zaprezentowany przez dubliński band Inhaler.

Nie ma Open’er Festival 2022 bez siły polskiej muzyki. Nasi rodzimi artyści przejęli w środę kilka scen i na pewno nie zawiedli. Ralph Kamiński otworzył Orange Main Stage, zapraszając wszystkich na „Bal u Rafała”. Nowy, ponownie niezwykle teatralny projekt zachwycił wielu, a ubrany w garnitur artysta zaprosił widzów na szaloną potańcówkę wyjętą wprost z lat osiemdziesiątych. Mimo bardzo późnej pory (godz. 1:30) tłumy festiwalowiczów bawiły się także przy przebojach Vito Bambino, który potwierdził swój status jednej z najpopularniejszych obecnie polskich gwiazd i rozkręcił imprezę, gdzie najważniejsza była pozytywna energia.

Na tegorocznym festiwalu zadebiutowała też zupełnie nowa scena Czujesz Klimat? Stage, która jest miejscem tylko na najlepszą polską muzykę. Podczas pierwszego dnia mogliśmy obserwować tam występy enigmatycznej Luny, stawiającej pierwsze, ale niezwykle udane kroki w elektronice Ani Leon i dobrze znanej polskim słuchaczom Natalii Szroeder, która zachwyciła spory tłum pod sceną nie tylko utworami ze swojej ostatniej płyty „Pogłos”, ale także plejadą gości – wystąpili z nią Daria Zawiałow, Vito Bambino i Quebonafide.

Były jednak dwa koncerty, które wywołały zdecydowanie największe emocje. Zwycięzcy Eurowizji 2021, czyli glamrockowa grupa Maneskin, bezapelacyjnie udowodniła, dlaczego w tak krótkim czasie stała się światowym fenomenem. Ciężko było oderwać wzrok od charyzmatycznego lidera Damiano Davida i pozostałych muzyków, którzy zrobili to, co do nich należy, czyli porwali wielotysięczną widownię hitami „Zitti e Buoni”, „Beggin’”, „I Wanna Be Your Slave” czy najnowszym „Supermodel”. Znalazło się nawet miejsce na cover przeboju „Womanizer” Britney Spears. Włosi szaleli na scenie, pod nią, a nawet w samym tłumie. Nie zapomnieli o fanach i pod koniec koncertu zaprosili kilkunastu z nich na wspólny występ na Main Stage. Muzycy nie byliby jednak sobą, gdyby nie trochę prowokacji. Zaznajomiony z sytuacją społeczności LGBT+ w Polsce zespół dał mocno do zrozumienia, co myśli o homofobii. Na znak wsparcia Damiano z przyjemnością pocałował w usta swoich kolegów z bandu. Maneskin ma wszystko, czego potrzebuje pierwszoligowa koncertowa gwiazda. Są po prostu świetni na żywo.

Imagine Dragons zdał headlinerski sprawdzian na piątkę z plusem. Tak właśnie powinny wyglądać koncerty tych największych. Nie chodzi tylko o samą oprawę, czyli chociażby pirotechnika, dymy i zachwycające animacje na telebimach, których swoją drogą było mnóstwo. Mowa przede wszystkim o podejściu gwiazdy do widza. Amerykański zespół sprawił, że polscy widzowie mogli poczuć się wyjątkowo. Dan Reynolds i spółka nawet na minutę nie odpuścili i z niesamowitą energią prezentowali swoją kopalnię hitów. A można było usłyszeć ich mnóstwo – „Radioactive”, „Demons”, „Enemy”, „Believer”, „Whatever It Takes” czy „Thunder”. To wręcz szokujące, z jak ogromną łatwością Amerykanie tworzą chwytliwe refreny. Nie zabrakło również bardzo ważnych momentów. Lider grupy kilkukrotnie wspomniał, że wszyscy jesteśmy równi, powinniśmy kochać siebie i nie warto marnować życia na hejterów. Otwarcie wsparł też społeczność LGBT+, biorąc do ręki flagę tęczową i dumnie chodząc z nią po wielkiej scenie. Nie zapomniał także o Ukrainie i jej mieszkańcom, którym zespół zadedykował cover „Forever Young”. Ten koncert będzie się wspominać z wypiekami na twarzy.

SPRAWDŹ: 15 koncertów zagranicznych gwiazd na Open'er Festival 2022, których nie możesz ominąć

Opener Festival 2022: kto wystąpi w czwartek 30.06 na festiwalu? [LINE-UP, PROGRAM]

Line-up Open'er Festival 2022 – czwartek, 30.06: Twenty One Pilots, Playboi Carti, Glass Animals, Royal Blood, Years & Years, BADBADNOTGOOD, Destroyer, Don Toliver, Porridge Radio, Tove Lo, VTSS, Lilly Palmer, Catz 'N Dogs, Otsochodzi, Żabson & Young Igi, Zdechły Osa, Miętha, Muchy, Enola Gay, Król

Zobacz także